Sponsor główny:
Sekcje sportowe
Terminarz
Tabela
1. Chemik Bydgoszcz46
2. Pogoń Mogilno38
3. Unia Wąbrzeźno33
4. Mustang Ostaszewo32
5. Wisła Dobrzyń nad Wisłą31
6. Unia Solec Kujawski29
7. Sparta Brodnica26
8. Orlęta Aleksandrów Kujawski22
9. Kujawiak Kowal21
10. Victoria Czernikowo20
11. Łokietek Brześć Kujawski19
12. Piast Kołodziejewo18
13. GLKS Dobrcz15
14. Noteć Łabiszyn15
15. Cuiavia Inowrocław14
16. Lech Rypin13
17. Unia Gniewkowo8
18. Start Pruszcz6
Lech przegrał w Świeciu:


 

Wda Świecie - Lech Rypin 

                    3:2 (1:1)

 

Gole dla Lecha:
Baranowski rzut karny 26min.,
Kowalski 84min.

 

Skład:
Ambrochowicz-Krajewski(46min.Orędowski)

Dąbrowski(75min.Banasiak),

Żelazny,Baranowski,

Zieliński(75min.Kowalski),

Moszczyński(83min.Łapkiewicz),

Rozpierski(65min.Małkowski),

Narewski,Dormowicz,M.Trędewicz.

 

Lech Rypin przegrał w Świeciu ale na porażkę Lechici w tym meczu nie zasłużyli.
Już w 3min.Martyn Trędewicz mógł zdobyć gola ale tak się niestety nie stało.
W 9min. było groźnie pod naszą bramką ale gol nie padł. W 21min. po dobrej akcji Lecha M.Trędewicz próbował ponownie ale jego strzał przeleciał nad bramką Wdy. Od 26min. prowadziliśmy po pewnie wykorzystanej jedenastce przez Marcina Baranowskiego a  podyktowanej za faul na Łukaszu Dormowiczu. Pięć minut później powinniśmy prowadzić wyżej ale Bartek Narewski w doskonałej akcji spudłował. To była tzw."setka"! W 36min.gospodarze mieli okazję do wyrównania ale strzał ich gracza minął naszą bramkę. Cztery minuty później był już remis. Sytuacje nie wykorzystane mszczą się jak w piłkarskim porzekadle.To prawda.
W 49min.M.Trędewicz po kolejnej,dobrej akcji Lecha nie strzelił  idealnie. Minutę później Bartek Żelazny głową uderzył nad bramką.
W 64min.zrobiło się 2:1 dla gospodarzy po karnym podyktowanym za faul Baranowskiego.
W 75min. ponownie  próbował Żelazny ale jego strzał z głowy minął bramkę Wdy. W 78min.Mateusz Ambrochowicz obronił tym razem bardzo groźny strzał gracza ze Świecia. W 82min. było już 3:1.
Szybko odpowiedzieliśmy a pięknym uderzeniem zza pola karnego popisał się Adrian Kowalski! Piłka odbiła się jeszcze od słupka na wysokości okienka i wpadła do siatki.
Próbowaliśmy zdobyć gola przynajmniej na wagę remisu ale nie udało się. Szkoda. Lech zasłużył w tym meczu przynajmniej na punkt.
Za tydzień w Rypinie zagramy z beniaminkiem Notecią Łabiszyn.

Inne newsy: