Sponsor główny:
Sekcje sportowe
Terminarz
Tabela

Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /home/lech/www/index2.php on line 311
Niezasłużona porażka:


 

LECH RYPIN - KUJAWIANKA IZBICA KUJAWSKA  2:3 (1:2)

 

Gole dla Lecha:
Narewski 41min., Brzóska 54min.

 

SKŁAD:
Ambrochowicz-Zieliński,Żelazny,

Szmelcer,Sternicki,Wiśniewski,Brzóska,

Rozpierski(80min.Małkowski),

Śmigrodzki(88min.Łapkiewicz),

Trędewicz,Narewski.

 

Nieobecni:
Krajewski i Moszczyński - kartki;
Baranowski i Dormowicz - kontuzje.

 

Od 16min. bylo 0:1. W 21min. padł drugi gol dla przyjezdnych po samobójczym trafieniu Żelaznego. Mieliśmy powtórkę  sprzed tygodnia.W 25min. Narewski trafił prosto w bramkarza gości. Cztery minuty później Żelazny z wolnego uderzył nad bramką. W 34min. Żelazny  uderzył za lekko i prosto w golkipera gości. W 39min. gracz z Izbicy uderzył w Ambrochowicza. W 41min. Narewski przymierzył zza szesnastki i strzelił gola kontaktowego. Przed przerwą Lech mógł wyrównać ale Śmigrodzki nie wykorzystał okazji na gola. Po tej akcji Ambrochowicz obronił jeszcze  strzał gości.
Po przerwie Lech mocno zaatakował i w odstępie dwóch minut miał dwie idealne okazje  na gole. Najpierw Sternicki w 49min. uderzył prosto w bramkarza a zaraz po tym tzw.setki nie wykorzystał Narewski. Lech atakował dalej i w 54min. zza pola karnego idealnie uderzył Brzóska i wyrównał wynik meczu. Było 2:2.
W 60min. gracz gości uderzył bardzo niecelnie. W 63min. w ciągu minuty mieliśmy znowu sytuacje na gole a konkretnie Narewski nie wykorzystał najpierw kolejnej stuprocentowej akcji i zaraz po tym w drugiej akcji zza pola karnego huknął w poprzeczkę!
W 73min. po błędzie bramkarza przeciwników Wiśniewski nie trafił do pustej bramki! W 81min. za zagranie ręką Zielińskiego sędzia podyktował rzut karny dla Kujawianki, goście go nie wykorzystali, ich zawodnik nie trafił w bramkę!

W 83min. niestety było 2:3 a minutę później mieliśmy sporo szczęścia po strzale gracza gości obok słupka. W 86min. Trędewicz uderzył prosto w bramkarza, zaraz  po tym Ambrochowicz obronił uderzenie zawodnika z Izbicy. W doliczonym czasie Lech miał okazje dwukrotnie żeby przynajmniej zremisować  mecz. Narewski głową uderzył obok bramki a Żelazny też głową prosto w bramkarza.

Mecz w którym nasze celowniki w 2 połowie były fatalnie ustawione zakończył się niezasłużoną porażką. Sytuacji multum ale punkty pojechały do Izbicy Kuj. Wielka szkoda tego meczu bo powinniśmy go  wygrać. Piłka jest nieprzewidywalna i to dziś było mocno widoczne w Rypinie. Musimy być skuteczniejsi.
Punkt co najmniej nam się należał. Tydzień temu jak wiemy mecz udało się wygrać po wyśmienitej 2 połowie. Ten mecz też był podobny ale już z innym wynikiem.
Za tydzień ciężki mecz. Wyjazd do Cuiavii Inowrocław.
Inne newsy: