Sponsor główny:
Sekcje sportowe
Terminarz
Tabela
1. Chemik Bydgoszcz46
2. Pogoń Mogilno38
3. Unia Wąbrzeźno33
4. Mustang Ostaszewo32
5. Wisła Dobrzyń nad Wisłą31
6. Unia Solec Kujawski29
7. Sparta Brodnica26
8. Orlęta Aleksandrów Kujawski22
9. Kujawiak Kowal21
10. Victoria Czernikowo20
11. Łokietek Brześć Kujawski19
12. Piast Kołodziejewo18
13. GLKS Dobrcz15
14. Noteć Łabiszyn15
15. Cuiavia Inowrocław14
16. Lech Rypin13
17. Unia Gniewkowo8
18. Start Pruszcz6
"Lech Rypin w dołku?":

Kolejną utratę punktów zanotował Lech Rypin.


Nie milkną echa zadyszki rypinian. Utrata punktów mocno komplikuje sytuację podopiecznych Sławomira Suchom- skiego. Lech od dwóch kolejek nie potrafi zwyciężyć, a wpadki z beniaminkami - Spartą Brodnica (2:2) i Cuiavią Inowrocław (1:5) - mogą odbić się czkawką na koniec sezonu. Pocieszeniem jest fakt, że główny rywal w walce o awans do II ligi - Sokół Kleczew - również pogubił "oczka”.

Bez usprawiedliwienia

Zwłaszcza remis z brodniczanami budzi wątpliwości, czy Lech faktycznie zasługuje na promocję. W meczu w Rypinie gospodarze w pierwszej połowie oddali inicjatywę, by po przerwie odrobić jednobramkową stratę i wyjść na prowadzenie. Najpierw wyrównał Jakub Bojas, a w 56. minucie Mariusz Ragaman uszczęśliwił kibiców miejscowych. - W drugich 45 minutach graliśmy swoją piłkę, kontrolowaliśmy przebieg wydarzeń, aż strzał życia Zagdańskiego podciął nam skrzydła - mówił "Pomorskiej” trener Suchomski.

Na słabszą dyspozycję lidera mogła mieć wpływ absencja kilku piłkarzy. Za czerwoną kartkę z Cuiavią musiał pauzować Dariusz Koprowski, z gry nagle wypadł bramkarz Ariel Winiecki, a Paweł Bojaruniec nie był przygotowany do gry przez 90 minut.

- Mamy szeroką i wyrównaną kadrę, dlatego nie możemy zasłaniać się kontuzjami czy kartkami. Pewne jest, że od pierwszego meczu forsujemy tempo. Gramy ofensywny futbol, od piłkarzy wymagam pełnego zaangażowania, ale widzę już po nich, że zimowy odpoczynek dobrze nam zrobi - przekonuje Suchomski, odpierając zarzuty, że ciężkie treningi wypompowały jego podopiecznych. - Ostatnio mamy lżejsze treningi, więc świeżość musi przyjść - dodaje.

Odblokowany "Zagdan”

A brodniczanie przeżywają renesans formy. Blamaż z Polonią Leszno (0:3) otrzeźwił żółto-czarnych, którzy na wyjazdach spisują się o niebo lepiej niż u siebie. Zarówno z Victorią w Koronowie, jak i z Notecianką w Pakości (2:1) udowodnili, że tej rundy nie trzeba spisywać na straty.

- Nie składamy broni, czego daliśmy dowód w Rypinie. Lech był lepszy piłkarsko, ale przy defensywnym nastawieniu i szukaniu szans w kontratakach można było wskórać coś więcej. Po pierwszej połowie mogliśmy prowadzić wyżej niż 1:0 -
twierdzi Patryk Kupczyk, szkoleniowiec Sparty Brodnica.

Wreszcie rozstrzelał się Łukasz Zagdański. Napastnik, w przeszłości piłkarz m.in. Zagłębia Lubin i Miedzi Legnica, nadrobił czteromiesięczny rozbrat z futbolem i w końcu zaczyna seryjnie trafiać do siatki. Strzał z rzutu wolnego z ok. 30 metrów, dający remis spartanom, był jego piątym trafieniem w tym sezonie.

 

źródło: pomorska.pl

Inne newsy: