Sponsorzy:
3 punkty na wyjeździe:


Chełminianka Chełmno - Lech Rypin       0 : 2   (0 : 1)
 
Gole : Jakub Trędewicz 42min.
Marcin Baranowski 90min. (+2) rzut karny

 

Skład : Osiecki - R. Lewandowski (86min. Krajewski),

Rybka, Gawryszewski,

Baranowski, Jankowski (65min. Kowalski),

J. Trędewicz, Fodrowski,

P. Lewandowski (82min. M. Rutkowski), Moszczyński

(75min. Jasieniecki), M. Trędewicz

Nieobecni: Buchalski - kontuzja. 
 
Już w 1 minucie Lechici stworzyli groźną sytuacje. Uderzenie Martyna Trędewicza obronił  bramkarz gospodarzy. Minutę później Paweł Lewandowski huknął po rzucie rożnym nad poprzeczką. W 18 minucie gospodarze oddali pierwszy strzał jednak pewnie obronił Osiecki. W 24 minucie aktywny dziś Paweł Lewandowski uderzył w poprzeczkę. W 28 minucie ładna akcja gości i Martyn Trędewicz ponownie uderzył minimalnie obok słupka. Lechici przeważali.
W 33 minucie dobre uderzenie   
zawodnika
miejscowych pięknie obronił Osiecki.
W 42 minucie  składna akcja naszego zespołu i bramkę zdobył Jakub Trędewicz.
Asystował brat Martyn.
Do przerwy prowadziliśmy 0:1.
W 47 minucie strzał gospodarzy obronił na rzut rożny Osiecki.
W 55 minucie z Osieckim sam na sam
wyszedł gracz Chełminianki ale nasz golkiper obronił tą akcję.

W 60 minucie Paweł Lewandowski uderzył dobrze a bramkarz Chełminianki popisał się piękną paradą broniąc ten strzał.
W 63 minucie Moszczyński uderzył z około 20 metrów nad poprzeczką. W 66 minucie zaraz po wejściu na boisko Kowalski wyszedł na czystą pozycję, uderzył w bramkarza.

W 80 i w 81 minucie Martyn Trędewicz dwukrotnie próbował zaskoczyć bramkarza Chełminianki ale niecelnie.
W 82 minucie sam na sam z bramkarzem wyszedł Paweł Lewandowski i oddał strzał ale obronił to golkiper miejscowych. W 85min. strzał gospodarzy z wolnego obronił Osiecki. A minutę później od straty gola uratowała nas poprzeczka.
W doliczonym czasie gry rzut karny dla naszego zespołu wykorzystał Baranowski po faulu na Kowalskim, który wychodził sam na sam z bramkarzem Chełminianki.
Podsumowując wygraliśmy zasłużenie to spotkanie

po troszkę

słabszej drugiej połowie, w której sporo się działo. Trzy punkty jadą do Rypina.
W niedzielę podejmujemy Cuiavię Inowroclaw.

Trener Niedbalski po meczu:
Ciężki mecz ale zwycięski. Druga połowa to wymiana ciosów, która zakończyła się naszym zasłużonym zwycięstwem. Byliśmy lepszym zespołem patrząc na całe spotkanie. Myślimy już o kolejnym meczu z Cuiavią, której mamy coś do udowodnienia.

 
 
 
 
 
 
Inne newsy: