Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Pomorzanin Toruń26
2. Lider Włocławek25
3. Sportis Łochowo20
4. Sparta Brodnica18
5. Lech Rypin17
6. Unia Gniewkowo17
7. Chemik Bydgoszcz17
8. Cuiavia Inowrocław17
9. Chełminianka Chełmno16
10. Pogoń Mogilno16
11. Orlęta Aleksandrów Kujawski16
12. BKS Bydgoszcz15
13. Kujawianka Izbica Kujawska14
14. SP Zawisza Bydgoszcz13
15. Notecianka Pakość13
16. Włocłavia Włocławek12
17. Legia Chełmża5
18. Piast Złotniki Kujawskie4
Przykra porażka:


 

Lech Rypin - Cuiavia Inowrocław   1:4 (1:1)
Gol dla Lecha : Rybka 16 min.

Skład : Osiecki - R. Lewandowski, (68min. Kowalski) Rybka,

Gawryszewski (75min. M. Rutkowski), Baranowski,

Jankowski, J. Trędewicz, Fodrowski,

P. Lewandowski (82min. Jasieniecki) Moszczyński, M. Trędewicz.



W ostatnim meczu na swoim stadionie Lech niestety uległ lepiej dysponowanej Cuiavii.

Sędzia też nie miał najlepszego dnia.
W 3 minucie pierwszy strzał na naszą bramkę oddali goście, jednak wysoko nad poprzeczką.
W 5 minucie Lechici oddali tym razem pierwszy strzał,

uderzał Martyn Trędewicz ale prosto w bramkarza.
W 16 minucie akcja Lecha zakończyła się golem. Dośrodkował Martyn Trędewicz a gola zdobył Radosław Rybka. W 18 minucie rzut karny dla gości i tracimy gola.

Faulował Osiecki. W 22 minucie uderzył Paweł Lewandowski ale obok słupka. W 37 minucie wzorowa kontra Lecha i dobrej sytuacji na podwyższenie nie wykorzystał Paweł Lewandowski.

Powinien paść gol ale "Mrówka" uderzył za słabo.
W 39 minucie po podaniu Jakuba Trędewicza huknął Moszczyński ale wysoko nad poprzeczką. W 41 minucie główką próbował zaskoczyć bramkarza Cuiavii Martyn Trędewicz ale niecelnie.
W 45 minucie silnie uderzył Jankowski ale obok słupka.
Do przerwy remis 1:1 z lekką  przewagą Lecha.
W 65 minucie strzał zawodnika gości pewnie obronił Osiecki.
W 67 minucie niestety  tracimy gola po błędzie w obronie. W 73 minucie tracimy trzeciego gola. Chwilę wcześniej faulu na naszym zawodniku nie odgwizdał sędzia.
W 82 minucie w doskonałej sytuacji Martyn Trędewicz przestrzelił minimalnie obok słupka. W 84 minucie Mariusz Rutkowski nie wykorzystał stuprocentowej sytuacji.

W 86 minucie tracimy czwartego gola.
W końcówce Mariusz Rutkowski miał dobrą sytuację na zdobycie gola ale uderzył nad poprzeczką. Druga połowa była dramatyczna w naszym wykonaniu i niestety przegraliśmy ostatnie spotkanie na własnym boisku zasłużenie.

Należy jak  najszybciej zapomnieć o tym meczu.
Za tydzień ostatni mecz i czeka nas wyjazd do Kowala. Mecz w sobotę o godz.17.

Inne newsy: