Sponsorzy:
Seniorzy wygrali:


Kujawiak Kowal - Lech Rypin 1:3 (0:1)


Gole: Kowalski 5 min., Buchalski 64 min., Fodrowski 90min.


Skład: Osiecki - J. Trędewicz,

Buchalski, Gawryszewski, Więckowski (55 min. Jasieniecki),

Jankowski (90min. Paczkowski),

Fodrowski, Moszczyński (85min. Wrzosiński),

P. Lewandowski, M. Trędewicz, Kowalski.


Nieobecni za kartki: Rybka, Baranowski, R. Lewandowski.


Do ostatniego meczu w lidze w  Kowalu z tamtejszym Kujawiakiem

Lechici przystępowali mocno osłabieni.
Od początku goście ruszyli do ataku.
W 5 minucie dobra akcja Lecha i Adrian Kowalski wyszedł sam na sam z bramkarzem miejscowych, uderzył silnie i było 0:1. Asystował Moszczyński. 
W 11 min. Jankowski uderzył z woleja ale wysoko nad poprzeczką.
W 18 minucie pierwszy strzał oddali gospodarze, prosto w Osieckiego. W 20 minucie na wysokości zadania stanął znowu Osiecki i obronił tzw. setkę. W 30 minucie do dobrej piłki nie doszedł Więckowski, uprzedził go obrońca Kujawiaka. W 35 minucie były zawodnik Lecha Łukasz Grube uderzył z wolnego ale obok słupka. Minutę później kontra Lecha i Kowalski głową uderzył nad poprzeczką. W 42min. Kujawiak domagał się karnego po rzekomej ręce w polu karnym ale sędzia nie odgwizdał przewinienia. Pierwsza połowa kończy się naszym  prowadzeniem, mecz w tej odsłonie był wyrównany.
W 47 minucie Kowalski uderzył zza szesnastki, prosto w bramkarza. W 57 minucie dobrze dysponowany dziś Osiecki obronił strzał zawodnika gospodarzy. W 61 minucie rzut karny dla gospodarzy po faulu Gawryszewskiego i był remis. Trzy minuty później Lechici lepiej odpowiedzieć nie mogli. Wracający po kontuzji Buchalski głową podwyższył na 1:2. Dośrodkowywał Moszczyński. W 69 min. po strzale miejscowych piłka zatrzymała się na poprzeczce. Minutę później Moszczyński uderzył z woleja ale obronił bramkarz Kujawiaka. W 77 min. Moszczyński próbował lobować bramkarza ale trafił w poprzeczkę. Od 75 minuty gospodarze grali w dziesiątkę. Drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną otrzymał zawodnik z Kowala. W 83 minucie Kowalski nie wykorzystał setki. Strzelił obok słupka. W końcówce Fodrowski ustalił wynik meczu na 1:3.

 

Podsumowujac mecz, należało nam się zwycięstwo i tak się stało. Po pierwszej połowie mieliśmy lekką przewagę a w drugiej Lechici udowodnili swoją wyższość i wygrali. Kończymy sezon zdobyciem trzech punktów.

Brawo LECH!

Inne newsy: