Sponsorzy:
Wysoka przegrana w sparingu:


 

GKS Wikielec - Lech Rypin   7:2 (3:0)

Gole dla Lecha: testowany 53min., Kuroi 80min.

Skład wyjściowy:
Orędowski - R.Lewandowski, Rybka, Nowak, Baranowski, Jankowski, 

J.Trędewicz, Moszczyński, testowany, P.Lewandowski, Kuroi.

Na zmiany weszli: Pysiak, Krajewski, Wrzosiński, Więckowski, Gawryszewski.

Nieobecni: Osiecki - kontuzja, Czachorowski - wyjazd, Fodrowski,

M.Trędewicz - lekka kontuzja, Jasieniecki.

W pierwszej połowie przeważali wyraźnie gospodarze, którzy zaczęli z animuszem i strzelili szybko trzy gole. Przy trzybramkowym prowadzeniu GKS-u dobrych sytuacji nie wykorzystał Jankowski i zawodnik testowany. Nasi zawodnicy ograniczali się do gry z kontry.
Kontuzji palca stopy nabawił się Paweł Lewandowski i musiał opuścić boisko po 15 min. gry.
W drugiej połowie Lech zaatakował czego efektem były gole zawodnika testowanego i Kuroia. Pomimo wyniku Lech próbował w swoich akcjach strzelać gole. Dwóch dobrych sytuacji nie wykorzystał Radek Lewandowski.
Ogólnie rzecz biorąc Lech zagrał słabo i zasłużenie poniósł porażkę.
Trochę za wysoką. Wpływ na to mógł mieć cięższy tydzień i nieobecność kilku zawodników.
W drugiej odsłonie GKS zdobył dwie bramki z niepotrzebnych rzutów karnych.
Podsumowując to spotkanie Lech za dużo pozwolił przeciwnikowi i przez to GKS przewyższał nas zdecydowanie a przede wszystkim miał liczniejszą kadrę.
Sparingi to przede wszystkim lekcja podglądowa

dla sztabu trenerskiego a forma ma przyjść na ligę.
Za tydzień w sobotę sparing w Rypinie z Wisłą 2 Płock. Godzina do ustalenia. Sparing był zaplanowany wcześniej na 14. Goście poprosili o zmianę godziny.

Inne newsy: