Sponsorzy:
Kolejna porażka Lecha:


 

Lech Rypin - Sportis Łochowo  0:3 (0:0)


Skład:
Orędowski - Krajewski, Rybka, Niedbała, Baranowski, Jankowski (87min. Wrzosiński), J.Trędewicz (85min. Nowak), Fodrowski (70min. M.Trędewicz), Moszczyński (83min. Jasieniecki), R.Lewandowski (70min. Kuroi), Kowalski.


Nieobecni:
Osiecki - kontuzja, Czachorowski - wyjazd służbowy, P.Lewandowski - kontuzja.


Początek meczu to wyrównana gra z obydwu stron. W 14min. uderzał Kowalski ale piłka przeszła obok bramki gości.
W 19min. goście mieli dobrą akcję której nikt nie zamknął.
W 29min. zawodnik Sportisu uderzył w poprzeczkę.
W 40min. doskonałej akcji nie wykorzystał Jankowski.
W 42min. goście wyszli z kontrą i mieli tzw. setkę

ale piłkę z pustej bramki wybił Niedbała. Do przerwy 0:0.
W 52min. mieliśmy kontrowersyjną sytuację, zawodnik Sportisu zagrał ręką w polu karnym ale sędzia nie gwizdnął jedenastki !
Chwilę później Kowalski wyszedł sam na sam z bramkarzem Sportisu ale w ostatniej chwili piłkę wybił obrońca przyjezdnych. Lech od pierwszych minut w II połowie zaatakował. Później znowu nastąpił jakiś dramat i w 10 minut straciliśmy trzy gole.
W 61min. błąd w ustawieniu i goście strzelili gola na 1:0. Dwie minuty później kolejne nieporozumienie i przegrywaliśmy już dwiema bramkami. W 66min. padła trzecia bramka dla gości i można powiedzieć było po meczu.
W 72min. okazji na honorowego gola nie wykorzystał Kuroi, strzelił obok bramki. W 74min. M.Trędewicz uderzył nad poprzeczką Sportisu.
Lech przegrał kolejny mecz i niestety początek sezonu jest nie najlepszy w naszym wykonaniu. Bolą też niewykorzystane dogodne sytuacje i stracone w prosty sposób gole. Gdyby sędzia wskazał na wapno w sytuacji z 52min. mecz może by się inaczej ułożył.
Za tydzień ciężki wyjazd do Zawiszy Bydgoszcz.

Inne newsy: