Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Chemik Bydgoszcz66
2. Kujawianka Izbica Kujawska62
3. Polonia Bydgoszcz59
4. Pogoń Mogilno45
5. Notecianka Pakość45
6. Lech Rypin43
7. Sparta Brodnica41
8. Start Warlubie39
9. Cuiavia Inowrocław38
10. Lider Włocławek36
11. Unia Janikowo36
12. Legia Chełmża36
13. Orlęta Aleksandrów Kujawski35
14. Wisła Nowe32
15. Chełminianka Chełmno27
16. Kujawiak Kowal26
17. Sokół Radomin26
18. Naprzód Jabłonowo Pomorskie10
Przekonujące zwycięstwo:


Dziś piłkarze Lecha w meczu 29 kolejki podejmowali Cuiavię Inowrocław. Zarowno kibice, jak i sami zawodnicy chcieli zrewanżować się za wysoką porażkę, którą doznali jesienią. Ta sztuka udała się. Lider tabeli pokonał Cuiavię 3-0.

Zacznijmy od poczatku. Pierwszy kwadrans spotkania nie zapowiadał nam tylu emocji w dalszej części meczu. Obie jedenastki zaczęły spokojnie, gra była wyrównana, toczyła się głównie w środku pola. Pierwsi dogodną sytuację stworzyli sobie rypinianie. Piłkę ze skrzydła w pole karne dograł Paczkowski, ta trafiła do Tabaczyńskiego, a nasz napastnik dopełnił tylko formalności. Chwilę później było już 2-0. Futbolówka posłana z głębi boiska na czyste pole. W sytuacji sam na sam znalazł się aktywny dziś Paczkowski, który ładnym lobem podwyższył prowadzenie. Po dwóch zdobytych golach obraz gry nie uległ zmianie. To Lech był stroną przeważającą, to Lech stwarzał kolejne sytuacje, to Lech był bliski zdobycia kolejnych bramek. Inowrocławianie nastawieni byli tylko na kontry. Lechici w krótkim odstępie czasowym bramce przyjezdnych zagrozili trzykrotnie. W 26 minucie z głowy uderzał Koprowski, futbolówka minimalnie minęła słupek. Następnie dwóch szans nie wykorzystał Grube. Najpierw strzelał z nogi zbyt lekko, a następnie głową. W obydwu tych sytuacjach zwycięska ręką wyszedł bramkarz przyjezdnych. Goście poważniej bramce Szafrańskiego zagrozili dopiero w 38 minucie, wtedy to Abbott uderzył wprost w naszego golkipera. Napór Lecha wciąż trwał. W 39 minucie rypinianie mieli dwukrotnie okazję do zdobycia trzeciego gola. Najpierw Tabaczyński uderzył wprost w Kowalskiego, a dobitka Grube poszybowała wysoko nad bramką. Przed przerwą jeszcze raz swoich sił spróbował Tabaczyński, ale jego strzał z ostrego kąta wyłapał bramkarz gości. Do szatni to rypinianie schodzili w lepszych nastrojach prowadząc 2-0. Druga część spotkania podobnie jak pierwsza zaczęła się od ataków rypinian. W 50 minucie z rzutu wolnego uderzał Paczkowski, jednak strzał wyłapał bramkarz gości. Chwilę później Grube silnie uderzył z 30 metrów, tym razem golkiper Cuiavii był zmuszony wypiąstkować futbolówkę. W 55 minucie do głosu doszli przyjezdni, najpierw strzał z wolnego "wypluł" Szafrański, a w następnej akcji piłka otarła się o poprzeczkę naszej bramki. W 67 minucie rypińskim kibicom przypomniał o sobie Jakub Bojas, jednak dwukrotnie będąc w sytuacji sam na sam przegrał pojedynki z Kowalskim. Dzisięć minut później na strzał z powietrza zdecydował się Ślifirczyk, ale piłkę po jego uderzeniu wypiąstkował golkiper przyjezdnych. W 82 minucie Moszczyński zagrał w pole karne do Grube, a nasz pomocnik płaskim strzałem ustalił wynik spotkania. Pod koniec meczu Moszczyński z rzutu wolnego probował wpisać się na listę strzelców, ale i on przegrał pojedynek z bramkarzem gości. Wynik więc już się nie zmienił i to Lechici zmazali plamę po sobotniej porażce w Lesznie.



Lech Rypin 3-0 Cuiavia Inowrocław

Tabaczyński 18', Paczkowski 20', Grube 82'

 

Skład Lecha:

Szafrański - Bojaruniec, Ragaman, Koprowski, Fredyk, Gajkowski (60' Moszczyński), Grube, Tarnowski (66' Ślifirczyk), Paczkowski (52' Baranowski), Lewandowski, Tabaczyński (56' Bojas)

 

Skład Cuiavii:

Kowalski (żk) - Raszka, Kmieć (żk), Kucharski, Mazurowski (żk), Mądrzejewski (żk), Abbott, Timm, Gralewski (82' Matusiak), Skonieczny (76' Klimczewski), Zawada (65' Jagielski)

Inne newsy: