Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Unia Solec Kujawski74
2. Kujawianka Izbica Kujawska73
3. Pogoń Mogilno66
4. Lech Rypin63
5. Start Warlubie60
6. Chełminianka Chełmno58
7. Orlęta Aleksandrów Kujawski58
8. Cuiavia Inowrocław55
9. Legia Chełmża53
10. Sparta Brodnica50
11. Wisła Nowe49
12. Naprzód Jabłonowo Pomorskie46
13. Unia Janikowo45
14. Notecianka Pakość35
15. Łokietek Brześć Kujawski33
16. Gopło Kruszwica24
17. Piast Złotniki Kujawskie17
18. Sadownik Waganiec6
Rozmowa ze Sławomirem Suchomskim - trenerem beniaminka II ligi:


DK: Jak trener oceni przygotowania do nowego sezonu? Czy obóz w Więcborku został przepracowany wzorowo? Czy zespół zrealizował zakładane przez trenera zadania?


SS: Okres przygotowawczy zaczęliśmy 3 lipca, praktycznie miesiąc przed pierwszym meczem, takie mam założenia, taki mikrocykl stosuję od kilku lat. Obóz został zrealizowany w 100% tak jak zakładałem, mieliśmy stworzone bardzo dobre warunki do pracy. Było boisko w bardzo dobrym stanie, jezioro, las, tereny do biegania, siłownia także praktycznie wszystko w pobliżu. Mieliśmy krótki okres, a trzeba było wszystkie elementy poprawić. zrobiliśmy też kilka elementów na boisku jakie zaplanowałem. Jedyny problem był tylko z odnową biologiczną, ale w tym okresie nie jest ona najważniejsza. Za to było jezioro, chłopacy mogli wejść do wody, mieliśmy do dyspozycji beczkę z lodem, z której również korzystaliśmy. Myślę, że w tym kontekście było wszystko ok, ogólnie z obozu byłem bardzo zadowolony, zespół mocno pracował. Co drugi dzień mieliśmy trzy treningi. O 7 rano już byliśmy na bieganiu, obiegaliśmy jezioro, które miało prawie 4 kilometry. Myślę, że w tym kontekście było wszystko w porządku.

 

 

DK: Jak ocenia trener sparingi? Były to zespoły z najwyższej półki jak Zawisza Bydgoszcz czy Olimpia Grudziądz …


SS: Wynik w tych sparingach nie był najważniejszy, chodziło o to żeby odejść od tych ciężkich treningów, poprzez mecze, poprzez grę. Działa to dobrze również na psychikę zawodników, ale tak jak powiedziałem, z Zawiszą momentami graliśmy jak równy z równym, mieliśmy dużo sytuacji, nie wykorzystaliśmy ich. Zespół wracał z obozu, niektórych głowy już były w domach i z koncentracją było różnie, straciliśmy po naszych błędach bramki. Z Olimpią Grudziądz tak jak wszyscy widzieli, zagraliśmy dobry mecz, wyszliśmy składem bardziej podstawowym, bardziej zbliżonym do pierwszego meczu mistrzowskiego. W pierwszej połowie prowadziliśmy 2-1, po przerwie weszli zmiennicy, którzy też pokazali kilka ciekawych akcji, myślę że bardzo pozytywny sprawdzian. Jestem optymistycznie nastawiony do tematu jeśli chodzi o najbliższą przyszłość.



DK: Jak trener podsumuje transfery. Czy sprowadzeni zawodnicy udźwigną ciężar 2 ligi? Po zimowym deficycie w defensywie teraz przyszedł czas na napad. Czy dwóch napastników wystarczy na długą rundę jesienną?


SS: Myślę, że predyspozycje jakie posiadają nasi zawodnicy w napadzie pozwolą optymistycznie na to patrzeć. Aczkolwiek w naszym systemie będziemy grali większość meczów jednym napastnikiem, można tutaj w trakcie meczu reagować na wydarzenia boiskowe. Ale generalnie mamy dwójkę napastników, ale również mamy bardzo ofensywnych skrzydłowych. Mamy zawodnika, który jest podwieszony, praktycznie jak trzeci napastnik, mowa tutaj o Adamcu. Jakiś egzekutor może by się jeszcze przydał, zawodnik z nazwiskiem, ograny, gdzie w przeszłości grał na wyższym poziomie, który łatwo dochodzi do strzeleckich sytuacji, jest takim kilerem w polu karnym. Ale na dzień dzisiejszym ciężko o takiego zawodnika, myślę że poradzimy sobie z tym co mamy. Ja jestem optymistą, ale wszystko okaże się w praniu.



DK: Jaka atmosfera panuje w zespole? Czy widoczny jest wśród zawodników stres? Niektórzy już grali na tym poziomie, niektórzy mogli kiedyś o tym tylko marzyć?


SS: Zespół jest dosyć wyrównany i zrobił już duży postęp jeśli chodzi o przygotowanie piłkarskie. Myślę, że stresu nie powinno być, utwierdziły ich w tym mecze z Zawiszą i Olimpią, że można grać z zespołami o klasę wyżej od nas jak równy z równym. Takie mecze dowartościowują tych piłkarzy psychicznie, podbudowują ich, że można grać z lepszymi i powalczyć o korzystny wynik. Także dobrze się stało, że z takimi zespołami rozegraliśmy sparingi, a myślę że i w drugiej lidze nikt nie będzie nas lekceważył. Poszła opinia o nas, jako o zespole, który ma kilku a nawet kilkunastu bardzo dobrych zawodników i na pewno o lekceważeniu nie ma mowy. Myślę, że  z podejściem psychicznym do meczu również sobie poradzimy.

 

 

DK: Czy w drużynie ktoś narzeka na urazy? Jak długo potrwa jeszcze absencja Tarnowskiego i Gajkowskiego?


SS: Z Tarnowskim rozmawiałem w poniedziałek i powiedział, że za dwa tygodnie wchodzi już w trening. Trzeba będzie stworzyć mu jakiś mikrocykl dosyć obciążeniowy, wytrzymałościowy żeby szybko doszedł, złapał kontakt z chłopakami, bo wiadomo bez obozu jest to ciężki temat. Ale liczymy tutaj bardzo na niego, wszyscy są bardzo pozytywnie nastawieni, że dołączy jak najszybciej do zespołu i nam pomoże. U Gajkowskiego powrót będzie nieco szybszy, miał lekko naderwane więzadła w stawie skokowym, nieprzyjemna kontuzja. Już ćwiczy, niedługo zacznie biegać i włączy się do walki o skład. Jeżeli oni dojdą to będzie naprawdę bardzo ciekawa grupa, ciekawa rywalizacja. Dwóch ludzi, którzy potrafią grać i bardzo poważnie byli brani pod uwagę przy ustalaniu składu. No ale trudno, takie rzeczy się zdarzają i musimy sobie z nimi radzić.

 

 

DK: Kilka słów do kibiców przed historyczną inauguracją 2 ligi …


SS: Chciałbym żeby kibice byli zawsze z zespołem, na dobre i na złe. Myślę że bardziej na dobre, że swoją grą sprawimy im satysfakcję, że będzie to więcej dobrych  momentów. Aczkolwiek wiadomo, jest to druga liga, jest kilka ciekawych zespołów i nie będzie łatwo. Nawet jeśli coś nam nie pójdzie, żeby się nie odwracali, żeby dalej nas wspierali, żeby byli cierpliwi, żeby docenili to, ze jesteśmy beniaminkiem. Są zespoły od nas kadrowo trochę mocniejsze i są również zbliżone poziomem, ale za to organizacyjnie lepiej poukładane i to są też ważne rzeczy jeśli chodzi o ligę. Ale myślę, że jak będą dopingować tak, jak w końcówce poprzedniego sezonu albo nawet lepiej to będziemy bardzo zadowoleni. Chciałbym jeszcze raz apelować o cierpliwość, o wsparcie i żeby zawsze byli z nami do końca.





Inne newsy: