Sponsorzy:
RKS - MKS: bramki, kartki i niespodziewane zwroty akcji:


Piłkarze Lecha rozgrywali dziś spotkanie w ramach 8. kolejki II ligi zachodniej. Rywalem naszej jedenastki był MKS Oława. Mecz obfitował w dużo sytuacji bramkowych, kartek i niesamowitych zwrotów akcji. Ostatecznie z pojedynku zwycięsko wyszli podopieczni Sławomira Suchomskiego, którzy napsuli swoim kibicom wiele nerwów.

Już od początku meczu piłkarze Lecha przejęli inicjatywę na murawie. Kibice zgromadzeni na trybunach z prowadzenia rypinian cieszyli się po niespełna 11 minutach gry. Wtedy to na indywidualną akcję lewą stroną zdecydował się Jakub Bojas. Kuba oddał strzał z dystansu, jednak uderzył w słupek. Piłka trafiła pod nogi Wrzesińskiego, a ten nie miał żadnych problemów ze skierowaniem jej do pustej bramki. Gra znacznie się ożywiła. Cztery minuty później błąd popełnił bramkarz gości, do futbolówki dopadł Paweł Tabaczyński i umieścił ją w siatce. Początek spotkania przypominał te sprzed czterech dni, tylko tym razem to Lechici dyktowali warunki. W 26 minucie Mateusz Pakosz sfaulował Waldemara Gancarczyka, został ukarany przez sędziego drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką. Od tej pory graliśmy w osłabieniu. Trener zdecydował się na zmianę szyku obronnego. Do środka do Ragamana dołączył Filipiak, jego miejsce na lewej stronie zajął Fredyk, a na pomocy oglądaliśmy Tabaczyńskiego. Od tego momentu gra toczyła się głównie w środku pola, sędzia "dzielił" kartkami, a Lechici ograniczali się do kontrataków. Pierwsza połowa skończyła się prowadzeniem naszych zawodników 2-0.

 

Druga część meczu rozpoczęła się od zachowawczej gry obu ekip. Lechici strzałami z dystansu próbowali zaskoczyć Sebastiana Mordala, jednak byli nieskuteczni. W 51 minucie wprowadzony w drugiej połowie Paweł Łodyga wykorzystał nieporozumienie obrońców i zdobył gola kontaktowego. W postawę rypinian wkradła się lekka nerwowość. W 72 minucie zawodnika MKS-u w polu karnym sfaulował Błaszczyk i sędzia bez chwili zawahania podyktował jedenastkę. Michał Sikorski pewnie pokonał Ariela Winieckiego. Przewaga jednego zawodnika na boisku została bezwzględnie wykorzystana i mieliśmy już remis. Od drugiej bramki dla gości rozpoczęła się wyrównana gra. Kibice powoli godzili się z podziałem punktów. Niesktórzy posiadali jeszcze odrobinę nadziei na korzystny rezultat. A taki zapewnił nam Damian Błaszczyk. W 84 minucie otrzymał piłkę od Grube i strzałem w długi róg pokonał bramkarza gości. Zawodnik ten w pełni zrehabilitował się za wcześniejszy faul w polu karnym. Lechici dowieźli jednobramkowe prowadzenie. W 92 minucie spotkała nas jeszcze niemiła sytuacja, ponieważ czerwoną kartką został ukarany Paweł Bojaruniec. Na szczęście nie miało to już wpływu na końcowy wynik i rypinianie mogli cieszyć się ze zdobycia kolejnych 3 punktów, a kibice na trybunach odetchnęli z ulgą. Zwycięstwo w obliczu porażki drużyny ROW Rybnik, przesunęło nas na drugą lokatę w ligowej tabeli.



Lech Rypin 3-2 MKS Oława

Wrzesiński 11', Tabaczyński 15', Błaszczyk 84' - Łodyga 51', Sikorski 72' (k)


Skład Lecha:

Winiecki (żk) - Bojaruniec (czk 92'), Pakosz (2 żk - czk 26'), Filipiak - Wrzesiński (73' Lewandowski), Grube, Atanacković (60' Adamiec - żk), Fredyk (żk) - Bojas, Tabaczyński (66' Błaszczyk - żk)

 

Ławka: Szymański, Michalak, Kaczyński


Skład MKS-u:

Mordal (żk) - Dołgan, Kalinowski (52' Pawlak - żk), Kiełbasa, Gancarczyk K., Gancarczyk M., Gancarczyk W. (żk), Mierzwa (46' Łodyga), Sikorski, Kozioł, Lipiński

Ławka: Florczyk, Kohut, Babij, Wejerowski, Poważny

 

LINK DO RELACJI LIVE

Inne newsy: