Sponsorzy:
Lech z Chrobrym podzielili się punktami:


W rozegranym dziś w Rypinie spotkaniu Lech podejmował Chrobrego Głogów. Spotkanie od samego początku nie zapowiadało wielu emocji. Gra toczyła się głównie w środku pola, obie drużyny bały się groźnie zaatakować bramkę rywala. Pierwszą próbę strzału na bramkę moznaby zanotować w 7 minucie. Wtedy to Lewandowski ze skrzydła dośrodkował do Bojasa, a nasz napastnik uderzył z głowy nad bramką. Goście strzał w śwatło bramki Szymańskiego oddali w 16 minucie. Na uderzenie zdecydował się Szczepaniak, ale zrobił to zbyt lekko i nasz bramkarz pewnie złapał futbolówkę. Po dwóch kwadransach spotkania ponownie groźnie zaatakowali rypinianie. Fredyk dośrodkował futbolówkę w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Bojas, ale i tym razem nie znalazł drogi do bramki gości. Niespełna dziesięć minut później Wrzesiński popędził prawym skrzydłem, dograł w pole karne, ale strzał Tabaczyńskiego był zbyt lekki by zaskoczyć Budnika. W pierwszej części juz nic sie nie wydarzyło i obie ekipy schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.

 

Druga część spotkania podobnie jak i pierwsza rozpoczęła się od spokojnej gry obu drużyn. Tuż po wznowieniu gry doszło do przykrego dla nas incydentu. W walce o górną piłkę ucierpiał Filipiak i zmuszony był do opuszczenia boiska na noszach. Karetka pogotowia zabrała go do szpitala. Siedem minut po znowieniu gry zaatakował Lech, wślizgiem w polu karnym uderzał Tabaczyński, ale zrobił to minimalnie niecelnie. Kolejne 20 minut spotkania to bardzo nudne widowisko, nieobfitujace w sytuacje bramkowe. W 72 minucie groźnie było pod bramką Lecha, zbyt słabo uderzał Piotrowski. Odpowiedź Lecha była natychmiastowa, Grube zagrał prostopadle do Fredyka, nasz skrzydłowy oodał mocny strzał, jednak trafił w boczną siatkę. Na jedenaście minut przed końcem moglismy odnotować ostatnią groźną sytuację w tym meczu. Uderzał Szczepaniak, ale zrobił to zbyt lekko by zaskoczyć Szymańskiego. Wynik do koncowego gwizdka nie uległ już zmianie i Lech z Chrobrym podzielili się punktami.

 

A OD WSZYSTKICH SYMPATYKÓW LECHA, ŻYCZYMY SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA MIŁOSZOWI FILIPIAKOWI.

OBYŚ JAK NAJSZYBCIEJ WRÓCIŁ DO PEŁNI SIŁ, TRZYMAJ SIĘ MIŁOSZ !

 

 

Lech Rypin 0-0 Chrobry Głogów

 

Skład Lecha:

Szymański - Filipiak (50' Michalak), Ragaman, Pakosz, Lewandowski - Moszczyński (46' Grube), Atanacković, Fredyk, Wrzesiński - Bojas (66' Adamiec), Tabaczyński (żk)

Ławka: Winiecki, Żurowski, Kaczyński, Błaszczyk

 

Skład Chrobrego:

Budnik - Bukraba, Ziemniak, Odrzywolski (żk), Samiec, Machaj (żk, 54' Piotrowski (84' Kuczer)), Hałambiec (58' Kaczmarek), Ulatowski (żk), Sędziak, Wan, Szczepaniak (83' Filbier)

Ławka: Augustyn, Otwinowski, Kowalczuk

Spotkanie podsumowali:

Mariusz Ragaman: „Mieliśmy dzisiaj swoje sytuacje, Paweł Tabaczyński, Kuba Bojas. Goście zagęścili środek i prowadzili grę. Wyrównany mecz z lekką przewagą Chrobrego.”

 

Mateusz Pakosz: „Graliśmy w miarę ofensywny futbol. Przyjechał zespół z Chrobrego, który grał taką samą piłkę, jak my. Myślę, że gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili bramkę, utrzymalibyśmy to. Z tyłu radziliśmy sobie w miarę dobrze, tylko w środku od 70 minuty graliśmy dwa ognie. Zespół z Chrobrego jest dobrą drużyną, która będzie aspirowała do awansu. Remis w tym przypadku, przy naszej słabej dyspozycji, jest dobrym wynikiem.”

 

Krzysztof Ulatowski: „Myślę, że byliśmy dzisiaj drużyną lepszą. Zabrakło nam trochę skuteczności. Mam nadzieję, że patrząc na naszą dzisiejszą grę, będziemy się pięli w górę tabeli.”

 

Inne newsy: