Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Orlęta Aleksandrów Kujawski27
2. Unia Janikowo26
3. Pogoń Mogilno24
4. Sparta Brodnica23
5. Pomorzanin Toruń21
6. Legia Chełmża19
7. Kujawianka Izbica Kujawska19
8. Notecianka Pakość19
9. Lech Rypin18
10. Cuiavia Inowrocław17
11. BKS Bydgoszcz15
12. Kujawiak Kowal14
13. Włocłavia Włocławek14
14. Chełminianka Chełmno14
15. Unia Gniewkowo12
16. Polonia Bydgoszcz10
17. Wisła Nowe5
18. Unia Solec Kujawski5
Przerwać pasmo porażek:

Do końca rundy jesiennej pozostały do rozegrania już tylko trzy serie spotkań. Przed Lechitami w najbliższy weekend wydaje się, że ostatni z najtrudniejszych rywali. Podopiecznych Sławomira Suchomskiego czeka wyjazd do Rakowa Częstochowa, szóstej siły ligowej tabeli. Początek meczu w sobotę o godzinie 14:00.

 

Podopieczni Jerzego Brzęczka października nie zaliczą do udanych miesięcy. W rozegranych czterech spotkaniach zdobyli ledwie dwa punkty. Oba z nich zainkasowali na własnym boisku, po remisach z Jarotą Jarocin 1-1 oraz z Gryfem Wejherowo również 1-1. Z dwóch meczów wyjazdowych do Częstochowy nie przywieźli ani punktu. Najpierw przegrali w Sosnowcu 1-0, a w minioną sobotę ulegli Rozwojowi 4-2. Ostatnie ligowe zwycięstwo zespół ze Śląska odniósł jeszcze we wrześniu. Wówczas to częstochowianie wywieźli komplet oczek z Polkowic, zwyciężając 2-0. Podsumowując, Raków w czternastu rozegranych spotkaniach zgromadził na swoim koncie 21 punktów. Podopieczni wielokrotnego reprezentanta Polski oraz jej kapitana sześciokrotnie schodzili z boiska w glorii chwały, zanotowali trzy remisy oraz pięciokrotnie musieli uznać wyższość rywala. Bilans bramkowy to 18-17. Najskuteczniejszymi strzelcami w Rakowie są: Artur Pląskowski z pięcioma trafieniami oraz Joshua Balogun Kayode z trzema golami na koncie.

 

Podopieczni Sławomira Suchomskiego podobnie jak najbliższy rywal października nie będą mile wspominać. Mimo, że rypinianie na początku miesiąca odnieśli zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z Bytovią 3-2, później było już tylko gorzej. Najpierw przyszedł czas na domową porażkę po słabym w naszym wykonaniu meczu z MKS-em Kluczbork 3-0. Następnie nasi piłkarze udali się do Rybnika. Tam jeśli chodzi o wynik było jeszcze gorzej, bo 4-0. Dobre zwiastuny były takie, że gra Lechitów wyglądała lepiej, ale bramki nie udało się zdobyć. Warto dodać, że nasi kończyli ten mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Ragamana i Pakosza. Osłabieni rypinianie wyszli na spotkanie przed własną publicznością  z Górnikiem Wałbrzych. W tej potyczce podopieczni Suchomskiego przypominali znowu drużynę z meczu z Kluczborkiem. Lechici zagrali słabo, okazji bramkowych było jak na lekarstwo i stąd zasłużona porażka 3-0. Mimo, że po spotkaniu z Bytovią mieliśmy bilans bramkowy +10, to po trzech kolejnych zawodach różnica goli została zniwelowana do zera. Lechici zatrzymali się na 26 zdobytych punktach, tylko niestety ich pozycja w tabeli ulega zmianie. Z fotelu lidera spadli już na trzecią lokatę.

 

Czy w najbliższą sobotę piłkarze Lecha ponownie zagrają tak, jak przyzwyczaili do tego kibiców na początku rundy? Czy fatalna passa przegranych spotkań i straconych bramek zostanie przerwana? Jak trener zestawi defensywę Lecha, mając do dyspozycji wszystkich obrońców? Czy w ataku zagra bramkostrzelny duet napastników? Wierzymy, że tym razem Lechici zdobędą trzy punkty i do Rypina powrócą z podniesionymi głowami.

Inne newsy: