Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Unia Solec Kujawski74
2. Kujawianka Izbica Kujawska73
3. Pogoń Mogilno66
4. Lech Rypin63
5. Start Warlubie60
6. Chełminianka Chełmno58
7. Orlęta Aleksandrów Kujawski58
8. Cuiavia Inowrocław55
9. Legia Chełmża53
10. Sparta Brodnica50
11. Wisła Nowe49
12. Naprzód Jabłonowo Pomorskie46
13. Unia Janikowo45
14. Notecianka Pakość35
15. Łokietek Brześć Kujawski33
16. Gopło Kruszwica24
17. Piast Złotniki Kujawskie17
18. Sadownik Waganiec6
Przerwać pasmo porażek:

Do końca rundy jesiennej pozostały do rozegrania już tylko trzy serie spotkań. Przed Lechitami w najbliższy weekend wydaje się, że ostatni z najtrudniejszych rywali. Podopiecznych Sławomira Suchomskiego czeka wyjazd do Rakowa Częstochowa, szóstej siły ligowej tabeli. Początek meczu w sobotę o godzinie 14:00.

 

Podopieczni Jerzego Brzęczka października nie zaliczą do udanych miesięcy. W rozegranych czterech spotkaniach zdobyli ledwie dwa punkty. Oba z nich zainkasowali na własnym boisku, po remisach z Jarotą Jarocin 1-1 oraz z Gryfem Wejherowo również 1-1. Z dwóch meczów wyjazdowych do Częstochowy nie przywieźli ani punktu. Najpierw przegrali w Sosnowcu 1-0, a w minioną sobotę ulegli Rozwojowi 4-2. Ostatnie ligowe zwycięstwo zespół ze Śląska odniósł jeszcze we wrześniu. Wówczas to częstochowianie wywieźli komplet oczek z Polkowic, zwyciężając 2-0. Podsumowując, Raków w czternastu rozegranych spotkaniach zgromadził na swoim koncie 21 punktów. Podopieczni wielokrotnego reprezentanta Polski oraz jej kapitana sześciokrotnie schodzili z boiska w glorii chwały, zanotowali trzy remisy oraz pięciokrotnie musieli uznać wyższość rywala. Bilans bramkowy to 18-17. Najskuteczniejszymi strzelcami w Rakowie są: Artur Pląskowski z pięcioma trafieniami oraz Joshua Balogun Kayode z trzema golami na koncie.

 

Podopieczni Sławomira Suchomskiego podobnie jak najbliższy rywal października nie będą mile wspominać. Mimo, że rypinianie na początku miesiąca odnieśli zwycięstwo w wyjazdowym spotkaniu z Bytovią 3-2, później było już tylko gorzej. Najpierw przyszedł czas na domową porażkę po słabym w naszym wykonaniu meczu z MKS-em Kluczbork 3-0. Następnie nasi piłkarze udali się do Rybnika. Tam jeśli chodzi o wynik było jeszcze gorzej, bo 4-0. Dobre zwiastuny były takie, że gra Lechitów wyglądała lepiej, ale bramki nie udało się zdobyć. Warto dodać, że nasi kończyli ten mecz w dziewiątkę po czerwonych kartkach dla Ragamana i Pakosza. Osłabieni rypinianie wyszli na spotkanie przed własną publicznością  z Górnikiem Wałbrzych. W tej potyczce podopieczni Suchomskiego przypominali znowu drużynę z meczu z Kluczborkiem. Lechici zagrali słabo, okazji bramkowych było jak na lekarstwo i stąd zasłużona porażka 3-0. Mimo, że po spotkaniu z Bytovią mieliśmy bilans bramkowy +10, to po trzech kolejnych zawodach różnica goli została zniwelowana do zera. Lechici zatrzymali się na 26 zdobytych punktach, tylko niestety ich pozycja w tabeli ulega zmianie. Z fotelu lidera spadli już na trzecią lokatę.

 

Czy w najbliższą sobotę piłkarze Lecha ponownie zagrają tak, jak przyzwyczaili do tego kibiców na początku rundy? Czy fatalna passa przegranych spotkań i straconych bramek zostanie przerwana? Jak trener zestawi defensywę Lecha, mając do dyspozycji wszystkich obrońców? Czy w ataku zagra bramkostrzelny duet napastników? Wierzymy, że tym razem Lechici zdobędą trzy punkty i do Rypina powrócą z podniesionymi głowami.

Inne newsy: