Sponsorzy:
Lech zremisował w derbach:


W rozegranym dziś w Rypinie spotkaniu Lech zremisował ze Spartą Brodnica 2-2. Pierwsze dziesięć minut to gra w środku pola, z lekką przewagą gospodarzy. Dogodnych sytuacji nie potrafili wykorzystać Grube, Fredyk czy Bojas. Goście zaatakowali w 12 minucie i od razu zdobyli gola. Prostopadłe podanie otrzymał Ciechowski, wpadł w pole karne i strzelił obok interweniującego Rumiantseva. Lechici od razu ruszyli do odrabiania strat, jednak w kilku sytuacjach zabrakło ostatniego podania. W 23 minucie powinno być 2-0. Gapiostwo naszej defensywy wykorzystał Wiśniewski. Będąc w szesnastce oddał strzał, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Lewandowski. Do końca pierwszej połowy to Lech był stroną przeważającą. Swoich sił probowali Grube z rzutów wolnych oraz Piceluk. Nasz najskuteczniejszy strzelec w 42 minucie zdecydował się na rajd lewą stroną. Idealnym podaniem wzdłuż pola karnego obsłużył Bojasa, a ten z najblizszej odległości dopełnił formalności. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i obie ekipy schodziły do szatni przy stanie 1-1. Na drugą część spotkania to Lechici wyszli bardziej zmobilizowani. Od początku ruszyli do ataków. W 51 minucie ponownie Grube uderzał z rzutu wolnego, jednak Łopatowicz sparował futbolówkę na korner. Chwilę później nasz pomocnik idealnie obsłużył Bojasa, jednak ten w dogodnej sytuacji strzelił wysoko nad bramką. W końcu nadeszła 56 minuta, Lech wykonywał rzut rożny. Najprzytomniej w polu karnym zachował się Ragaman, który uderzeniem głową wyprowadził nasz zespół na zasłużone prowadzenie. Po tym golu Lechici przycisneli jeszcze bardziej. Gra toczyła się na połowie Sparty, która nie mogła wyjść nawet z kontratakiem. Niestety po stronie rypinian brakowało ostatniego podania otwierającego drogę do bramki. W 88 minucie gościom udało się wyjść z akcją, wywalczyli rzut wolny na 35 metrze od bramki Rumiantseva. Do piłki podszedł Zagdański i potężnym strzałem w samo okienko doprowadził do wyrównania. Bramka "stadiony świata", która wprawiła w szał licznie zgromadzonych fanów Sparty. Zupełnie inne nastroje panowały w sektorach zajmowanych przez fanów Lecha. Lider rozgrywek jeszcze próbował odwrócić losy spotkania w doliczonym czasie, niestety ta sztuka im się nie udała. Lider w dwóch ostatnich kolejkach z teoretycznie słabszymi rywalami stracił aż 5 punktów. Chcąc awansować do II ligi takie mecze trzeba wygrywać.

 

Lech Rypin 2-2 Sparta Brodnica

Bojas 42', Ragaman 56' - Ciechowski 12', Zagdański 88'

 

Skład Lecha:

Rumiantsev - Baranowski, Ragaman, Buchalski, Lewandowski, Moszczyński, Grube, Gajkowski (63' Wojciechowski), Fredyk (75' Skrzynecki), Piceluk, Bojas (69' Żurowski)

 

Skład Sparty:

Łopatowicz - Kamiński, Jasiński, Lamka, Czajkowski, Syska, Ł. Ciechowski, M. WIśniewski (żk)(59' Magalski), Kozłowski (żk), Szpręglewski, Zagdański (90' A. Wiśniewski)

Inne newsy: