Sponsorzy:
Juniorzy ze zmiennym szczęściem:


Przez ostatnie lata pozostawały w głębokim cieniu pierwszego zespołu. Teraz z tego cienia wychodzą. O kim mowa? Oczywiście o drużynach młodzieżowych naszego klubu. To dzięki nim Rypin wiosną nie będzie piłkarską pustynią. To oni, młodzi adepci futbolu z naszego miasta stają się dziś wizytówką Lecha. To ich czas, który mamy nadzieję wykorzystają w jak najlepszy sposób.

W sytuacji gdy w klubie w najbliższych kliku miesiącach nie będzie drużyny seniorskiej, rypińscy kibice zapewne częściej spoglądać będą z  zainteresowaniem na wyniki drużyn młodzieżowych. Wierzymy także, że liczniej niż do tej pory odwiedzać będą oni stadion miejski, by swym dopingiem wspierać młodych piłkarzy Lecha.

 

Spośród czterech grup młodzieżowych działających w klubie dwie już zainaugurowały rundę wiosenną. Juniorzy starsi prowadzeni przez trenera Patryka Dąbrowskiego, występujący w grupie drużyn walczących o mistrzostwo ligi wojewódzkiej rozegrali już dwa mecze. W pierwszym oficjalnym spotkaniu tego roku zmierzyli się w ubiegłym tygodniu w Grudziądzu z miejscową Olimpią. Spotkanie mimo niezłej gry naszego zespołu zakończyło się porażką rypinian 1:3.

Wczoraj Lechici po raz pierwszy tej wiosny zagrali u siebie. Rywalem naszego zespołu była ekipa Gopła Kruszwica. Mecz zakończył się gładkim zwycięstwem Lechitów 3:0. Prowadzenie naszej drużynie dał w 30 minucie spotkania Radosław Rybka. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Rypinianie nadal przeważali czego efektem były dwie kolejne bramki. W 55 minucie spotkania wynik podwyższył Rafał Jasiński. Po dwudziestu kolejnych minutach do siatki rywali trafił Krystian Pietrkiewicz, ustalając tym samym rezultat meczu.

 

- Jesteśmy zadowoleni jako zespół, że zaczęliśmy rundę u siebie od zwycięstwa. Gramy w grupie mistrzowskiej i nie ma łatwych meczy przykładem było dzisiejsze spotkanie. Chłopaki zostawili sporo zdrowia i za to chciałem im podziękować - powiedział po meczu trener Lecha Patryk Dąbrowski.

 

Pewna wygrana Lechitów to dobry prognostyk przed kolejnym meczem, w którym Lechici zmierzą się w Bydgoszczy z tamtejszym Chemikiem.

Lech Rypin - Gopło Kruszwica 3:0 (1:0)

 

Bramki: Rybka 30’, Jasiński 55’,  Pietrkiewicz 75’

 

Skład Lecha: Piotr Gredecki, Klatt Kamil, Ardanowski Maciej, Dąbrowski Błażej, Pietrkiewicz Krystian, Rochowicz Michał, Jasiński Rafał,Kuciński Marcin, Celebucki Hubert, Rybka Radosław, Rutkowski Mariusz

 

Zmiany: Listkowski Mariusz

 

Z kolei zespół juniorów młodszych w dniu wczorajszym dopiero zainaugurował rundę wiosenną ligi wojewódzkiej. Podopieczni trenera Bartosza Sobierajskiego występujący w grupie zespołów walczących o miejsca 9 – 16 na swój pierwszy wiosenny udali się do Torunia, gdzie zmierzyli się z tamtejszym Włókniarzem. Po wyrównanym, obfitującym w gole  spotkaniu młodzi Lechici musieli uznać wyższość gospodarzy. Do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy. Worek z bramkami rozwiązał się po przerwie. Pierwsi do siatki rywali trafili miejscowi. Rypinianie zdołali jednak odrobić straty i po trafieniach Krystiana Pawłowskiego oraz Mateusza Szymborskiego z rzutu karnego wyszli na prowadzenie. Niestety prowadzenia tego Lechitom nie udało się utrzymać do końca spotkania. Gospodarze rzucili się do ataków i ostatecznie szalę zwycięstwa przechylili na swoją korzyść. Mecz zakończył się wynikiem 3:2 dla piłkarzy Włókniarza. Tak więc mimo, dobrej, ambitnej gry podopieczni trenera Sobierajskiego do domu wrócili z zerowym dorobkiem punktowym.

 

Za tydzień zespół juniorów młodszych stanie przed szansą powetowania sobie strat poniesionych w Toruniu. Tym razem młodzi Lechici udadzą się do Żnina, gdzie w najbliższą niedzielę powalczą o punkty się z drużyną miejscowej Pałuczanki.  

 

Włókniarz Kopernik Toruń – Lech Rypin 3:2 (0:0)

 

Bramki dla Lecha: Pawłowski, Szymborski (k)

 

Skład Lecha: Stachewicz, Perłowski, Litwin, Ałtyn, Deczyński (Bartnicki), Szymborski, Ruciński, Pawłowski, Kacperek, Marynowski, Garkowski (Sieklicki). 

Rezerwowi: Gontarski , Szabat, Mazurowski

 

 

 

Inne newsy: