Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Pogoń Mogilno14
2. Orlęta Aleksandrów Kujawski13
3. Unia Janikowo13
4. Lech Rypin11
5. Sparta Brodnica11
6. Notecianka Pakość11
7. Legia Chełmża10
8. BKS Bydgoszcz9
9. Kujawianka Izbica Kujawska8
10. Unia Gniewkowo8
11. Pomorzanin Toruń8
12. Cuiavia Inowrocław7
13. Chełminianka Chełmno6
14. Polonia Bydgoszcz6
15. Kujawiak Kowal5
16. Włocłavia Włocławek4
17. Unia Solec Kujawski1
18. Wisła Nowe0
Tęgie lanie w Bydgoszczy:

W wypełnionym po brzegi workiem goli wrócili z Bydgoszczy trampkarze i młodzicy rypińskiego Lecha. Obie najmłodsze drużyny naszego klubu w ostatnią sobotę otrzymały solidną lekcję futbolu od swych rówieśników reprezentujących barwy Chemika. Bilans bramkowy 0:17 nie pozostawia wątpliwości, kto na dzień dzisiejszy prezentuje wyższe umiejętności piłkarskie. 

 

Oba mecze w zasadzie przebiegały według podobnego scenariusza. Drużyna trampkarzy od początku spotkania dała sobie narzucić warunki gry. Gospodarze przewyższali naszych chłopców w każdym elemencie futbolowego rzemiosła. Katastrofalne błędy w obronie sprawiły, że już po zaledwie 20 minutach meczu bydgoszczanie prowadzili 5:0. Niestety nie był do koniec strzeleckich popisów graczy Chemika. Do przerwy zdobyli jeszcze trzy kolejne gole i do szatni zeszli z prowadzeniem 8:0. 

 

W drugiej odsłonie spotkania obraz gry oczywiście nie uległ diametralnej zmianie. Bydgoszczanie nadal przeważali na boisku i ich przewaga nie podlegała dyskusji. Swoją grę poprawili też Lechici. Zawodnicy trenera Bryla nie popełniali już tak wiele prostych błędów i nie dopuszczali przeciwnika tak bezkarnie pod swoją szesnastkę. Niestety nie byli w stanie zapobiec utracie kolejnych goli. Chemicy po przerwie dwukrotnie trafiali do rypińskiej bramki. Biorąc pod uwagę to co się stało w pierwszej połowie, rzec by można "tylko" dwukrotnie. Rypinianom tego dnia z kolei nie było dane nawet raz pokonać bramkarza gospodarzy. Mecz zakończył się więc dość wstydliwą porażką 0:10. 

 

Chemik Bydgoszcz - Lech Rypin 10:0

 

Skład Lecha: Gruszczyński (Dreśliński 70') - Wiecławski (Dreśliński 25’), Rybka, Marynowski, Pietrkiewicz, Chojnacki,
 Nicgórski, Narodzonek, Żbikowski,Kałuża (Paliński 70’)

 

 

Niewiele mniej goli stracili rypińscy młodzicy. Również oni nie mogli tego dnia liczyć na taryfę ulgową ze strony gospodarzy. Mecz pomiędzy młodymi zawodnikami Lecha i Chemika przypominał walkę Dawida z Goliatem, z tym że nie zakończyła się jak w biblijnej opowieści zwycięstwem tego słabszego. W Bydgoszczy to Goliat pokonał Dawida.

 

Lechici ustępowali wyraźnie przeciwnikom warunkami fizycznymi, co miało oczywiście wpływ na przebieg gry. Rypinianie przy rosłych zawodnikach Chemika (prawie każdy przerastał naszych chłopców o głowę) nie byli w stanie wiele wskórać, zwłaszcza w walce o górne piłki. Podopieczni trenera Niedbalskiego starali się przeciwwstawić się silniejszym graczom z Bydgoszczy i choć ostatecznie przegrali wysoko, należą im się brawa za ambitną postawę na boisku.

 

Podobnie jak w przypadku spotkania trampkarzy od pierwszego gwizdka sędziego w zasadzie wiadomo czyim zwycięstwem się ono zakończy. Nie trzeba być żadnym wielkim wróżbitą aby wskazać wygranego, kiedy już po 5 minutach meczu jedna z drużyn prowadzi 3:0. Tak było w sobotę w Bydgoszczy. Gospodarze od początku rzucili się na nasz zespół i w kilka minut rozstrzygnęli losy meczu, który ostatecznie zakończył się zwycięstwem miejscowych 7:0. 

 

Chemik Bydgoszcz - Lech Rypin 7:0

 

Skład Lecha: Orędowski (50’Bonisławski) Ardka, Dreśliński, Dworczak, Janiszewski, Kryczka, Lewandowski, Niedbalski, Orędowski, Rycharski, Trędewicz, Wrzosiński, Zabudź, Żbikowski (zmiany lotne)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inne newsy: