Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Orlęta Aleksandrów Kujawski27
2. Unia Janikowo26
3. Pogoń Mogilno24
4. Sparta Brodnica23
5. Pomorzanin Toruń21
6. Legia Chełmża19
7. Kujawianka Izbica Kujawska19
8. Notecianka Pakość19
9. Lech Rypin18
10. Cuiavia Inowrocław17
11. BKS Bydgoszcz15
12. Kujawiak Kowal14
13. Włocłavia Włocławek14
14. Chełminianka Chełmno14
15. Unia Gniewkowo12
16. Polonia Bydgoszcz10
17. Wisła Nowe5
18. Unia Solec Kujawski5
Tęgie lanie w Bydgoszczy:

W wypełnionym po brzegi workiem goli wrócili z Bydgoszczy trampkarze i młodzicy rypińskiego Lecha. Obie najmłodsze drużyny naszego klubu w ostatnią sobotę otrzymały solidną lekcję futbolu od swych rówieśników reprezentujących barwy Chemika. Bilans bramkowy 0:17 nie pozostawia wątpliwości, kto na dzień dzisiejszy prezentuje wyższe umiejętności piłkarskie. 

 

Oba mecze w zasadzie przebiegały według podobnego scenariusza. Drużyna trampkarzy od początku spotkania dała sobie narzucić warunki gry. Gospodarze przewyższali naszych chłopców w każdym elemencie futbolowego rzemiosła. Katastrofalne błędy w obronie sprawiły, że już po zaledwie 20 minutach meczu bydgoszczanie prowadzili 5:0. Niestety nie był do koniec strzeleckich popisów graczy Chemika. Do przerwy zdobyli jeszcze trzy kolejne gole i do szatni zeszli z prowadzeniem 8:0. 

 

W drugiej odsłonie spotkania obraz gry oczywiście nie uległ diametralnej zmianie. Bydgoszczanie nadal przeważali na boisku i ich przewaga nie podlegała dyskusji. Swoją grę poprawili też Lechici. Zawodnicy trenera Bryla nie popełniali już tak wiele prostych błędów i nie dopuszczali przeciwnika tak bezkarnie pod swoją szesnastkę. Niestety nie byli w stanie zapobiec utracie kolejnych goli. Chemicy po przerwie dwukrotnie trafiali do rypińskiej bramki. Biorąc pod uwagę to co się stało w pierwszej połowie, rzec by można "tylko" dwukrotnie. Rypinianom tego dnia z kolei nie było dane nawet raz pokonać bramkarza gospodarzy. Mecz zakończył się więc dość wstydliwą porażką 0:10. 

 

Chemik Bydgoszcz - Lech Rypin 10:0

 

Skład Lecha: Gruszczyński (Dreśliński 70') - Wiecławski (Dreśliński 25’), Rybka, Marynowski, Pietrkiewicz, Chojnacki,
 Nicgórski, Narodzonek, Żbikowski,Kałuża (Paliński 70’)

 

 

Niewiele mniej goli stracili rypińscy młodzicy. Również oni nie mogli tego dnia liczyć na taryfę ulgową ze strony gospodarzy. Mecz pomiędzy młodymi zawodnikami Lecha i Chemika przypominał walkę Dawida z Goliatem, z tym że nie zakończyła się jak w biblijnej opowieści zwycięstwem tego słabszego. W Bydgoszczy to Goliat pokonał Dawida.

 

Lechici ustępowali wyraźnie przeciwnikom warunkami fizycznymi, co miało oczywiście wpływ na przebieg gry. Rypinianie przy rosłych zawodnikach Chemika (prawie każdy przerastał naszych chłopców o głowę) nie byli w stanie wiele wskórać, zwłaszcza w walce o górne piłki. Podopieczni trenera Niedbalskiego starali się przeciwwstawić się silniejszym graczom z Bydgoszczy i choć ostatecznie przegrali wysoko, należą im się brawa za ambitną postawę na boisku.

 

Podobnie jak w przypadku spotkania trampkarzy od pierwszego gwizdka sędziego w zasadzie wiadomo czyim zwycięstwem się ono zakończy. Nie trzeba być żadnym wielkim wróżbitą aby wskazać wygranego, kiedy już po 5 minutach meczu jedna z drużyn prowadzi 3:0. Tak było w sobotę w Bydgoszczy. Gospodarze od początku rzucili się na nasz zespół i w kilka minut rozstrzygnęli losy meczu, który ostatecznie zakończył się zwycięstwem miejscowych 7:0. 

 

Chemik Bydgoszcz - Lech Rypin 7:0

 

Skład Lecha: Orędowski (50’Bonisławski) Ardka, Dreśliński, Dworczak, Janiszewski, Kryczka, Lewandowski, Niedbalski, Orędowski, Rycharski, Trędewicz, Wrzosiński, Zabudź, Żbikowski (zmiany lotne)

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Inne newsy: