Sponsorzy:
Trudna przeprawa w Złotorii:


         Ostatnie tygodnie były niezwykle udane dla zespołu rypińskiego Lecha. Trzy kolejne wysokie zwycięstwa ucieszyły kibiców ze Sportowej 41, z pewnością zrobiły także wrażenie na ligowych rywalach. Rypinianie, po niemrawym początku szybko doszlusowali do ścisłego czoła tabeli i nie zamierzają opuszczać go do końca sezonu. By tak się stało Lechici muszą nadal regularnie zdobywać punkty. O kolejne okazję zawalczyć będą mieli  już jutro w Złotorii.

 

Z całą pewnością nie będzie to łatwy mecz. Gospodarze sobotniej potyczki to zespół o wiele mocniejszy od tych, z którymi nasz zespół mierzył się w poprzednich kolejkach.

 

Flisak groźny jest szczególnie w meczach rozgrywanych na własnym obiekcie. W bieżących rozgrywkach przekonać zdążyły się już o tym drużyny Gopła Kruszwica oraz Promienia Kowalewo Pomorskie, które poległy na boisku w Złotorii.

Dwie domowe wygrane Flisaka każą Lechitom oczywiście z respektem podejść do jutrzejszego rywala. To będzie z pewnością trudny przeciwnik, jednak jak każdy zespół w tej lidze całkowicie w zasięgu Lecha.

 

Patrząc na tegoroczne statystyki gospodarzy w oczy najbardziej rzuca się dotycząca bilansu bramkowego. Zespół z wioski pod Toruniem w pięciu poprzednich meczach zdołał wbić rywalom zaledwie cztery gole. Jak na drużynę z czołówki, jest to wynik cokolwiek przeciętny, by nie rzec wręcz słaby.

O meczach Flisaka można powiedzieć wszystko, tylko nie to że obfitują w bramki. Wszystkie trzy komplety punktów gracze tego zespołu zapewnili sobie skromną wygraną 1:0. Wypada pogratulować konsekwencji oraz stalowych nerwów w końcówkach spotkań.

 

Flisacy w obecnym sezonie zanotowali także jedną poważną wpadkę. W pierwszej kolejce piłkarze ze Złotorii otrzymali surową lekcję futbolu od Kujawianki Izbica Kujawska, przegrywając aż 1:7.

W ostatniej serii spotkań podopieczni trenera Macieja Broczka zremisowali natomiast bezbramkowo w Bydgoszczy z miejscową Polonią i z dorobkiem 10 punktów zajmują piątą lokatę w ligowej tabeli.

 

Nasz sobotni rywal to zespół jakich mało w lidze. Oparty jest on bowiem o bardzo doświadczonych graczy. Bliskość Torunia powoduje, że są to głównie zawodnicy, którzy swoją przygodę z futbolem rozpoczynali w Elanie i stamtąd startowali do piłkarskiej kariery.

Najbardziej znanym piłkarzem Flisaka jest oczywiście niezniszczalny Jarosław Maćkiewicz. Futbolowa legenda grodu Kopernika, której szczytowym momentem w sportowym życiu były występy na boiskach ekstraklasy w barwach poznańskiego Lecha nadal utrzymuje formę pozwalającą na skuteczną grę i zdobywanie goli. 43 – latka ze Złotorii wspierają w grze nie mniej doświadczeni Leszek Zalewski, Przemysław Boldt, Tomasz Warczachowski czy Łukasz Drwięga. W kadrze zespołu trenera Macieja Broczka znajduje się także były gracz Lecha  - Mateusz Dobek.

 

       Czy tak znane nazwiska przestraszą piłkarzy naszego zespołu. Z pewnością nie. Rypinianie jadą do Złotorii pewni swoich umiejętności i pełni nadziei na korzystny wynik. Drużyna trenera Grzybowskiego złapała właściwy rytm i z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Cieszyć może szczególnie forma strzelecka zawodników z Rypina. Lech jest obecnie najskuteczniejszym zespołem ligi i liczymy, że po sobotnim spotkaniu utrzyma to miano. Rypinianie kreują bardzo dużo sytuacji bramkowych, które w większości przypadków zamieniane są na gole. W sobotę okazji strzeleckich też nie powinno zabraknąć i liczymy, że któraś z nich zostanie przez Lechitów wykorzystana. Wydaje się jednak, że kluczem do wygranej w tym meczu będzie gra w destrukcji. Utrzymanie czystego konta na stronie strat, przy skutecznej ofensywie może zaowocować trzema jakże niezwykle cennymi punktami. Oczywiście w meczu z Flisakiem trudno spodziewać się wyników podobnych do tych ze spotkań z Gromem czy Mienią, to nie tej klasy przeciwnik. Kibice w Rypinie liczą jednak na zwycięstwo, choćby jedną bramką. Pozwoliłoby ona Lechowi minąć w tabeli dotychczasowego lidera – brodnicką Spartę, która swój mecz ligowy z Krajną Sępólno Krajeńskie rozegra w innym terminie.

 

         Mecz Flisak - Lecha rozpocznie się o godzinie 15.00. Poprowadzą go sędziowie z Włocławka panowie Tomasz Perliński, Mariusz Grabski oraz Daniel Karpiński.

 

        Wszystkich kibiców z Rypina zachęcamy do tego, aby w słoneczne sobotnie popołudnie wybrali się do niedalekiej przecież Złotorii i swoim dopingiem wsparli piłkarzy w tym niezwykle ważnym meczu.

Inne newsy: