Sponsorzy:
Trudna przeprawa w Izbicy Kujawskiej:


       Dziś i jutro na boiskach Pomorza i Kujaw rozegrana zostanie dziesiąta seria spotkań czwartej ligi. Rypiński Lech tym razem wybiera się do Izbicy Kujawskiej na mecz z tamtejszą Kujawianką.

 

Czego możemy spodziewać się po tym meczu? Z pewnością nie będzie to łatwy bój. Gospodarze to solidny team, który jest w stanie napsuć krwi każdej drużynie w tej lidze. Izbiczanie grają jednak strasznie nierówno, co powoduje, że zajmują miejsce zaledwie w środku ligowej stawki. Dobre spotkania jak te z Flisakiem Złotoria (7:1) czy Gopłem Kruszwica (5:0 ) przeplatają z bardzo słabymi (1:4 z Pomorzaninem, 0:4 z Polonią).

 

Nietrudno zauważyć, że Kujawianka to typowy zespół własnego boiska. Stadion w Izbicy w sezonie 2013/2014 nadal pozostaje niezdobytą twierdzą. Jedyny klub, który dotychczas nie poległ przy ulicy Sportowej to bydgoski Zawisza. Wojskowi zdołali z Izbicy wywieźć remis.

 

             Obiekt Kujawianki odczarować dziś popołudniu spróbują Lechici. Do Izbicy jadą podbudowani wysokimi zwycięstwami w lidze nad Szubinianką oraz w pucharze nad Kujawiakiem Kruszyn. Oczywiście zespołów, które pokonali ostatnio rypinianie żadną miarą nie można przyrównywać do gospodarzy dzisiejszej potyczki. Podopieczni trenera Arkadiusza Dubczaka to ekipa o wiele silniejsza od wyżej wymienionych drużyn.  Nie należy spodziewać się więc wysokiej wygranej Lechitów. O nią będzie raczej trudno. Zwycięstwo na ciężkim terenie w Izbicy jest jednak jak najbardziej w zasięgu rypinian. Świadomy trudności jakie w sobotę czekają jego podopiecznych jest trener Maciej Grzybowski. Wiemy, że w Izbicy będzie ciężki mecz i na taki się nastawiamy. Mamy jednak nadzieję, że zagramy dobrze i skutecznie. – ocenił opiekun Lechitów.

 

W kadrze Kujawianki znajdują się dwie znajome nam twarze. Mowa oczywiście o Przemysławie Gocu i Pawle Komorowskim, którzy przez pewien okres udanie reprezentowali barwy klubu z Rypina. Nie oni są jednak pierwszoplanowymi zawodnikami tej drużyny. Największą gwiazdą klubu z Izbicy jest rzecz jasna napastnik Maciej Lewandowski. Gracz Kujawianki z 12 trafieniami przewodzi liście ligowych snajperów. Na nim z pewnością skupi się największa uwaga rypińskiej defensywy. Pod wrażeniem skuteczności Lewandowskiego jest trener Lecha Maciej Grzybowski, który w samych superlatywach wypowiada się o golleadorze  z Izbicy. Od dawna śledzę jego karierę. Chciałem ściągnąć go do Rypina. Niestety nie udało się. Cieszę się, że jest w takiej dyspozycji, mam jednak nadzieję, że w sobotę nie będzie ona jednak taka dobra i na tle naszej obrony nie wypadnie za dobrze. Znam Maćka, znam jego atuty i sporo czasu w tym tygodniu poświęcamy właśnie jemu. – stwierdził opiekun Lechitów.

 

Lewandowskiemu w walce o tytuł króla strzelców po piętach depcze zawodnik naszego zespołu – Szymon Moszczyński. Pomocnik z Rypina w swym ostatnim ligowym występie błysnął niespotykaną za często na piłkarskich boiskach skutecznością. Sześć goli jakie zaaplikował drużynie z Szubina wywindowały go na pozycję wicelidera tabeli strzelców. Mamy nadzieję, że w sobotnie popołudnie rypinianin dołożyć coś do swojego dorobku bramkowego i tym samym pomoże zespołowi w odniesieniu jakże ważnego wyjazdowego zwycięstwa.

 

Mecz w Izbicy Kujawskiej rozpocznie się o godzinie 15:00. Sędziował go będzie arbiter z Torunia pan a liniach wpierać będą go panowie Maciej Lanckowski oraz Patryk Gryckiewicz. Serdecznie zapraszamy.

Inne newsy: