Sponsorzy:
Zmazać plamę z Izbicy:


        Ostatni ligowy występ Lecha kibicom w Rypinie przyniósł zupełnie niespodziewanie spore rozczarowanie. Nikt z nich bowiem nie zakładał chyba, że mecz z Kujawianką Izbica Kujawska podopieczni trenera Macieja Grzybowskiego zakończą tak wysoką porażką.

Wynik 0:4 wśród rypińskich sympatyków futbolu przyjęty został z niedowierzaniem a nawet lekkim szokiem. Kibice przyzwyczajeni raczej do efektownych zwycięstw swoich pupili, tym razem przełknąć musieli gorzką pigułkę w postaci przegranej.

 

       Bezdyskusyjna porażka w Izbicy to bezsprzecznie plama na honorze zawodników Lecha. Zmazać chcieli będą ją jak najszybciej. Doskonała do okazja rehabilitacji w oczach kibiców nadarza się już jutro. W sobotę rozgrywana będzie bowiem jedenasta seria spotkań ligowych. W jej ramach nasz zespół podejmie na Sportowej  41 drużynę Gopła Kruszwica.

 

Lechici w jutrzejszym spotkaniu wystąpią w roli faworyta. Rypinianie, poza przegranym meczem na szczycie z Chełminianką, na swoim obiekcie zazwyczaj bezlitośnie gromią rywali. Stadion Miejski im. Stanisławy Walasiewiczówny w obecnych rozgrywkach bardzo niegościnny okazał się już, jak doskonale pamiętamy, dla drużyn z Osia, Lipna czy Szubina. Liczymy, że i tym razem będzie tak podobnie. Oczywiście w meczu z Gopłem trudno spodziewać się kolejnego festiwalu strzeleckiego w wykonaniu naszych piłkarzy, wierzymy jednak, że trzy punkty pozostaną w Rypinie. Każdy inny wynik, niż wygrana Lechitów byłaby bowiem dla kibiców kolejną niemiłą niespodzianką . Wygrana z drużyną spod Mysiej Wieży poprawiłaby zaś ich nastrój oraz stanowiłby dowód, że klęska w meczu z Kujawianką to typowy wypadek przy pracy.

 

Do Rypina przyjeżdża typowy ligowy średniak. Drużyna z grodu Popiela zajmuje miejsce dokładnie w środku tabeli. W swoim dorobku sobotni rywal Lecha, jak do tej pory, ma piętnaście ligowych punktów. Do naszego zespołu kruszwiczanie tracą więc  zaledwie pięć oczek i ewentualna wygrana w Rypinie bardzo zbliżyłaby ich do czołówki tabeli. Co ciekawe ekipa trenera Artura Polehojko w tym sezonie nie uznaje kompromisów. Piłkarze Gopła albo wygrywają, albo swoje spotkania kończą porażkami. Jak dotychczas ich bilans zysków i strat rozkłada się po równo. Zespół z Kruszwicy zanotował pięć zwycięstw i tyle samo razy schodził z boiska w roli pokonanego.

 

Jutrzejszy rywal Lecha zdecydowanie nie lubi jednak występować na wyjazdach. W nich drużyna Gopła radzi sobie bardzo słabo. Jedyne zwycięstwo w delegacji piłkarze z Kruszwicy wywalczyli w meczu z przeciętnie spisującym się przecież beniaminkiem z Kowalewa Pomorskiego.

 

W Rypinie podopiecznym trenera Polehojki o wygraną również będzie niezwykle ciężko. Wydaje się, że kruszwiczanie na Sportową przyjadą z nastawieniem aby nie stracić gola. Szans na wiktorię przy Sportowej szukać będą zapewne w grze z kontrataku. Jak skutecznie stosować ten wariant taktyczny w meczu przeciw Lechowi zawodnikom Gopła pokazał przed tygodniem zespół z Izbicy.

 

„Nic dwa razy się nie zdarza” jak pisała Wisława Szymborska. Tydzień jaki minął od meczu z Kujawianką pozwolił zawodnikom oraz trenerowi Grzybowskiemu na analizę błędów i wyciągnięcie  z nich konstruktywnych wniosków. Wierzymy, że jutro na murawę boiska przy Sportowej wybiegnie zmotywowana i pełna wiary w zwycięstwo drużyna, które pewnie pokona rywali z odległej Kruszwicy.

 

           Mecz Lech – Gopło rozpocznie się w sobotę punktualnie o godzinie 15.00. Poprowadzi go trójka sędziowska ze Żnina. W roli sędziego głównego wystąpi pan Rafał Liana, na liniach pomagać będą mu panowie Sławomir Kujawa oraz Hubert Dojaś.

Wszystkich kibiców Lecha a także tych, którzy na mecz wybierają się z Kruszwicy serdecznie zapraszamy na Stadion Miejski i zachęcamy do głośnego, kulturalnego dopingu.

Inne newsy: