Sponsorzy:
Z Gromem o powrót do czołówki:


      Niezwykle interesująco zapowiada się dzisiejsze popołudnie przy Sportowej 41. W ramach kolejnej serii gier rozgrywek o mistrzostwo czwartej ligi kujawsko – pomorskiej rypiński Lech, o godzinie 17.00 zmierzy się z czwartą drużyną ligowej tabeli Gromem Osie.

 

Nieudany ligowy początek Lechitów spowodował, że dzisiejszy mecz nabiera dla nich szczególnego znaczenia. Nasz zespół po dwóch porażkach w trzech poprzednich spotkaniach z zaledwie trzypunktowym dorobkiem okupuje miejsce w dolnych rejonach tabeli.

Brązowy medalista poprzedniego sezonu, nie ma co ukrywać, zaliczył poważny falstart, z którego musi jak najszybciej się otrząsnąć. Okazja ku temu nadarzy się już za kilka godzin. Do Rypina przyjeżdża Grom Osie.

 

Lechitów czeka trudne zadanie. Goście w odróżnieniu od naszego zespołu zaliczyli dobry start rozgrywek i są w ścisłej czołówce tabeli. Drużyna trenera Włodzimierza Koreckiego poza nieznaczną porażką na inaugurację sezonu z silnymi rezerwami bydgoskiego Zawiszy pochwalić się może dwoma z rzędu pewnymi zwycięstwami. Szczególną uwagę zwraca zwłaszcza wysoka wygrana 4:1 w Izbicy Kujawskiej z typowaną przez wielu do awansu tamtejszą Kujawianką. Przed tygodniem osianie równie łatwo rozprawili się ze spadkowiczem z trzeciej ligi Notecianką Pakość pokonując ją 3:1.

 

Do Rypina drużyna z Osia przyjeżdża więc pewna siebie i z nadziejami na kolejne punkty. Grom, podobnie jak nasz zespół w środę rozgrywał mecz w ramach pierwszej rundy wojewódzkiego Pucharu Polski. Dzisiejszy rywal Lecha bez najmniejszych kłopotów wywalczył awans do następnej serii gier, pokonując po bramkach Krzysztofa Wasiaka i Piotra Siekirki Rawys Raciąż.

 

Nasz zespół pucharowym zwycięstwem nad MGKS – em Lubraniec poprawił nieco nastroje rypińskich kibiców, które po zupełnie niespodziewanej ligowej porażce z LTP Lubanie nie były najlepsze. Oczywiście z wygranej z drużyną z A-klasy nie można wyciągać miarodajnych wniosków co do aktualnej formy Lechitów. Pokonanie drużyny z Lubrańca było obowiązkiem podopiecznych trenera Macieja Grzybowskiego i z zadania tego rypinianie wywiązali się wzorowo.

 

Prawdziwy test formy piłkarzy Lecha nadejdzie dopiero dziś. Mecz z mocnym Gromem będzie dla rypinian szansą na podreperowanie mizernego dorobku punktowego i może stać punktem zwrotnym w walce o czołowe lokaty w tabeli.

 

Tak po prawdzie drużyna z Osia, o czym świadczy historia z poprzedniego sezonu jest dla Lechitów wymarzonym przeciwnikiem na przełamanie. Przypomnijmy, w rozgrywki 2013/2014 nasz zespół wszedł równie przeciętnie. Po dwóch remisach, w dwóch pierwszych kolejkach, w trzeciej przyszedł mecz z Gromem właśnie, który zakończył się jak wszyscy zapewne pamiętają spektakularną wygraną rypinian 8:1. Od tego spotkania drużyna trenera Grzybowskiego rozpoczęła marsz w górę tabeli, który ostatecznie zakończyła na trzecim miejscu.

 

Historia, jak mówi stara prawda, lubi się powtarzać. Oby sprawdziła się ona i w tym przypadku. Jasne, że nikt w Rypinie nie oczekuje powtórki z festiwalu strzeleckiego z ubiegłego sezonu. Aż tak wysoka wygrana Lecha nie wchodzi raczej w rachubę. Kibice z pewnością liczą jednak na to, że nasz zespół pokona gości z Osia.

 

Niestety do sobotniego meczu drużyna przystąpi bez Radosława Fodrowskiego, który nadal pauzować musi za czerwoną kartkę z pierwszej kolejki. Jak ważny dla Lecha to gracz, przekonaliśmy się w środę. Fodrowski dwukrotnie pokonał bramkarza z Lubrańca i walnie przyczynił się do pucharowej wiktorii. Na szczęście póki co godnie zastępuje go nowy nabytek Lechitów – Damian Lisiecki. Pozyskany przed sezonem pomocnik imponuje formą strzelecką i wyrasta powoli na lidera zespołu. Lisiecki w każdym ligowym meczu trafia do siatki rywala i z dorobkiem czterech goli wspólnie z Markiem Magdzińskim z Promienia Kowalewo jest wiceliderem tabeli snajperów czwartej ligi.

 

     Mecz z Gromem rozpocznie się o godzinie 17.00. Poprowadzi go trójka arbitrów z Bydgoszczy. Sędzią głównym zawodów będzie pan Krzysztof Kanclerz. Na liniach wspierać będą go panowie Michał Głowacki oraz Marcin Modry.

Wszystkich kibiców futbolu z Rypina, a także tych z Osia zapraszamy w porze meczu na trybuny Stadionu Miejskiego oraz prosimy o głośny, kulturalny doping.

Inne newsy: