Sponsorzy:
Mecz o sześć punktów:


     Dziś w Grudziądzu piłkarze rypińskiego Lecha po raz piąty w sezonie zagrają o ligowe punkty. Mecz rezerw pierwszoligowej Olimpii z podopiecznymi trenera Macieja Grzybowskiego to, aż trudno uwierzyć, starcie drużyn z dna tabeli.

 

Brutalna rzeczywistość, nie pozostawia jednak złudzeń, obie ekip startu w czwartoligowy sezon nie mogą zaliczyć do udanych. Rypinianie, którzy w ostatnich kilku sezonach, czy to na boiskach trzeciej czy drugiej ligi, bili się raczej o liderowanie tabeli, tym razem wyraźnie zawodzą swoich kibiców. Chyba najwięksi pesymiści nie przypuszczali, że po czterech spotkaniach nowego sezonu nasza drużyna w swoim dorobku mieć będzie zaledwie trzy punkty. Grudziądzanie, po awansie do czwartej ligi zapewne także mieli większe ambicje niż tylko walka o ligowy byt.

 

Niedzielna konfrontacją Olimpii z Lechem to klasyczny przykład meczu na przełamanie. Zarówno nasz zespół, jak i grudziądzanie liczą, że dzięki niemu odbiją się od dna i w kolejnych spotkaniach rozpoczną marsz z bezpieczne rejony tabeli.

 

Lechici, którzy po wczorajszym wysokim zwycięstwie Cuiavii Inowrocław spadli na trzynaste miejsce w czwartoligowej stawce nie mogą pozwolić dziś sobie na kolejną porażkę. Ta spowodowałaby bowiem, że i Olimpia wyprzedziłaby ich w tabeli.

 

Czy tak czarny scenariusz jest w ogóle możliwy? W sporcie, szczególnie w futbolu możliwe jest każde rozwiązanie. Wydaje się jednak, że to rypinianie są faworytem meczu i to im należałoby przyznać więcej szans na wygraną.

 

Gospodarze dzisiejszej potyczki to zespół chyba jednak o mniejszym potencjale od Lecha. Olimpijczycy z Grudziądza jako jedna z trzech drużyn w lidze nie zaznała jeszcze smaku zwycięstwa w obecnych rozgrywkach. Swój jedyny punkt zespół gospodarzy niedzielnego spotkania wywalczył na inaugurację sezonu, bezbramkowo remisując z Piastem Złotniki Kujawskie. Potem był już tylko gorzej. Porażka z w meczu rezerw z bydgoskim Zawiszą, klęska 0:8 na własnych śmieciach z Kujawianką Izbica oraz ubiegłotygodniowa wysoka porażka 1:5 ze słabo spisującym się dotychczas spadkowiczem z Pakości wyraźnie wskazują, że pełniąca służebną rolę wobec pierwszego zespołu Olimpii drużyna rezerw zapewne będzie miała trudności w nawiązaniu wyrównanej walki z czwartoligowymi rywalami.

 

Lechici liczą na komplet punktów w Grudziądzu. Nie może być zresztą inaczej. Czas bowiem najwyższy przełamać niemoc i wrócić do formy jaką nasz zespół prezentował w przedsezonowych sparingach. Na mecz z Olimpią do drużyny wraca Radosław Fodrowski. Po interwencji władz klubu Wydział Dyscypliny, skrócił naszemu zawodnikowi drakońską karę, jaką nałożył na niego za niesportowe zachowanie w meczu pierwszej kolejki z Promieniem Kowalewo Pomorskie.

 

Niestety trener Grzybowski nie będzie mógł dziś raczej skorzystać z usług Piotra Buchalskiego. Kapitan drużyny, jak pamiętamy przed tygodniem opuścił plac gry z kontuzją, która wykluczy go zapewne także z meczu z Olimpią.

 

Jaka by jednak jedenastka nie wybiegła na boisko w Grudziądzu jej obowiązkiem będzie walka o zwycięstwo. Lechici limit wpadek wyczerpali już na początku sezonu i margines błędu zawęził się bardzo niebezpiecznie. Kibice w Rypinie bardzo liczą na drugi w bieżących rozgrywkach ligowych komplet punktów i wierzą, że późnym niedzielnym popołudniem popłyną do nich z grodu nad Wisłą pomyślne wieści.

 

      Dzisiejszy mecz w Grudziądzu rozpocznie się o godzinie 17. Poprowadzi go trójka arbitrów z Bydgoszczy. Sędzią głównym zawodów będzie pan Dariusz Drozd. Na liniach pomagać będą mu panowie Maciej Daszkiewicz oraz Mariusz Burda.

 

Inne newsy: