Sponsorzy:
Rewelacyjny beniaminek z Konojad zagra przy Sportowej:


     Na ostatni weekend września zaplanowano mecze ósmej serii gier o mistrzostwo czwartej ligi kujawsko – pomorskiej. Nasz zespół już za kilka godzin zmierzy się na własnym boisku z drużyną Rol.Ko. Konojady.

 

To drugi w przeciągu tygodnia mecz Lecha z ligowym beniaminkiem. W poprzednią niedzielę rypinianie nie sprostali w Aleksandrowie Kujawskim tamtejszym Orlętom. Dziś przed Lechitami kolejne trudne zadanie. Do Rypina przyjeżdża bowiem zespół ścisłej czołówki tabeli.

 

Beniaminek z powiatu brodnickiego dość niespodziewanie usadowił się w czubie tabeli i nie zamierza dać się łatwo z niego wypchnąć. Drużyna Rol.Ko. to jak dotychczas jedna z zaledwie dwóch ekip na czwartoligowym froncie, które nie zaznały jeszcze goryczy porażki. Wynik ten musi budzić zasłużony szacunek, zwarzywszy na fakt, iż drużyna z Konojad w pierwszych siedmiu meczach sezonu mierzyła się już z faworyzowanymi zespołami z Torunia, Bydgoszczy czy Izbicy Kujawskiej. Rol.Ko. groźne jest nie tylko na własnym stadionie. Równie dobrze gracze z Konojad radzą sobie w gościach. Z trzech meczów wyjazdowych przywieźli bowiem aż siedem punktów. Z pewnością ostrzą sobie zęby na kolejną zdobycz w dzisiejszym meczu z Lechem.

 

Najbardziej znanym kibicom w Rypinie graczem beniaminka spod Jabłonowa Pomorskiego jest rzecz jasna Radosław Gajkowski. Wychowanek Lecha, który przez lata reprezentował barwy naszego klubu przed obecnym sezonem zdecydował się odejść z drużyny i zasilił zespół Rol.Ko. właśnie. Popularny  „Gajek” w obecnych rozgrywkach już dwukrotnie trafił do bramki rywala. Wielu kibiców Lecha pamięta zapewne także Andrzeja Szreibera, bramkarza który w sezonie 2007/2008 zaliczył krótki epizod przy Sportowej 41.

 

      Ostatni ligowy występ dzisiejszego rywala Lecha zakończył się remisem. Drużyna z Konojad na własnych śmieciach zremisowała 2:2  w bardzo szczęśliwych okolicznościach (obroniony przez Szreibera rzut karny w ostatniej minucie meczu) ze spadkowiczem z trzeciej ligi – Notecianką Pakość.

 

Nasz zespół w tej samej kolejce, jak wiemy zaliczył bardzo nieudany wyjazd do Aleksandrowa Kujawskiego. Choć przebieg spotkania nie wskazywał na wysoką porażkę Lechitów, ostatecznie polegli w starciu z Orlętami aż 0:3.

 

Porażkę z beniaminkiem osłodziło rypinianom środowe pewne zwycięstwo w Pucharze Polski. Pi ęć goli wbitych spadkowiczowi z Ciechocinka, miejmy nadzieję stanowi zapowiedź poprawy skuteczności zespołu trenera Macieja Grzybowskiego.

 

     Kto uchodzi za faworyta dzisiejszej potyczki przy Sportowej? Trudno tak naprawdę  prognozować. Patrząc tylko na suche fakty, pozycję obu drużyn w tabeli i dotychczasowe występy więcej szans na zwycięstwo przyznać należałoby gościom. Statystyki jednak nie grają. Lechici jak najbardziej są w stanie pokonać rywala i zgarnąć pełną pulę. Świadczy o tym choćby wynik przedsezonowej konfrontacji rypinian z zespołem Rol.Ko.

 

W lipcu na bocznym boisku MOSiR – u nasz zespół bez większych trudów rozprawił się z ekipą z Konojad wygrywając bez trudu, po bramkach Piotra Paczkowskiego i Patryka Rucińskiego 2:0. Powtórkę takiego wyniku kibice w Rypinie przyjęliby dziś w ciemno. Nie ma co się jednak oszukiwać to będzie inne spotkanie. Zwycięstwo Lechowi nie przyjdzie z pewnością tak łatwo. Goście po serii udanych ligowych występów nabrali pewności siebie i łatwo skóry nie sprzedadzą. Wierzymy jednak w sukces naszych piłkarzy. Oby trzy punkty zostały przy Sportowej.

 

       Dzisiejszy mecz rozpocznie się o godzinie 16.00. Poprowadzi go pan Grzegorz Gołdyn z Lachmirowic. Pomagać będą mu zaś pani Agnieszka Ryż oraz pan Piotr Pankowski, oboje z Kruszwicy.

 

        Wszystkich sympatyków futbolu zapraszamy w porze rozgrywania meczu na Stadion Miejski w Rypinie i zachęcamy do głośnego i kulturalnego dopingu.

Inne newsy: