Sponsorzy:
Rezerwy Zawiszy sprawdzą formę Lecha:


      Przed nami trzynasta seria gier o mistrzostwo czwartej ligi kujawsko – pomorskiej. Ze względu na wczorajsze święto rozegrana zostanie ona nietypowo w całości w dniu dzisiejszym. Rypińskiego Lecha czeka wyprawa do Bydgoszczy, gdzie zmierzy się z rezerwami występującego w ekstraklasie Zawiszy.

 

Spotkanie nad Brdą to obok starcia Elany z Olimpią Grudziądz najciekawiej zapowiadający się mecz kolejki. Naprzeciw siebie stają bowiem dwie drużyny z czołówki tabeli. Zajmujący trzecią lokatę bydgoszczanie znajdują się w niej praktycznie od początku sezonu, nasz zespół po fatalnym starcie do czuba tabeli dołączył po ubiegłotygodniowej wygranej z drużyną ze Złotnik Kujawskich.

 

Oba kluby w tabeli dzielą zaledwie trzy punkty. Nie trudno więc obliczyć, że ewentualna wygrana w niedzielnym spotkaniu pozwoliłaby rypinianom dogonić rywala z Bydgoszczy. Wbrew pozorom nie jest to zadanie ponad siły naszego zespołu. Wojskowi w ostatnim okresie w odróżnieniu od Lechitów nie prezentują się zbyt imponująco. Zawisza z kompletem punktów z boiska schodził ostatnio miesiąc temu. 4 października bydgoszczanie skromnie pokonali na wyjeździe Piast Złotniki Kujawskie. Kolejne trzy gry zaowocowały jednak zaledwie jednym punktem za remis z Kujawianką Izbica Kujawska. Dzisiejszy rywal Lecha dodatkowo nie może chyba liczyć na wzmocnienie zawodnikami pierwszego zespołu, który o 15.30 zmierzy się z Cracovią.

 

Rypinianie do stolicy województwa udają się podbudowani świetną passą trzech kolejnych zwycięstw. Wyraźna zwyżka formy pozwala Lechitom z optymizmem podejść do dzisiejszego spotkania. Każdy punkt wywieziony z trudnego terenu jakim niewątpliwie jest obiekt w Bydgoszczy będzie cenną zdobyczą. Poziom rozgrywek obecnych rozgrywkach jak nigdy jest mocno wyrównany. Poza toruńską Elaną, która pewnie zmierza do awansu reszta drużyn prezentuje podobny poziom. Ekipy z miejsc od trzeciego do trzynastego dzieli zaledwie sześć punktów. Wynik dzisiejszego spotkania nad Brdą zadecydować może więc o tym czy Lech awansuje na podium rozgrywek, czy z powrotem obsunie w dół  ligowej tabeli. Mamy nadzieję, że zrealizuje się ten pierwszy scenariusz.

 

Lechici w spotkaniach wyjazdowych przestali wreszcie masowo tracić gole. Pasmo wysokich porażek w delegacji podopieczni trenera Macieja Grzybowskiego przerwali przed dwoma tygodniami zwycięstwem nad Flisakiem. Trzy punkty wywiezione ze Złotorii będą być może punktem zwrotnym i z kolejnych ligowych wojaży po Kujawach i Pomorzu rypinianie wracać będą z tarczą.

 

      Czy dziś także uda się naszym piłkarzom powrócić do domu z łupem punktowym przekonamy się niebawem. Mecz Zawiszy z Lechem zaplanowano na godzinę 13.00. Poprowadzi go pan Jacek Jędrzejczak z Rzepowa. W rolę sędziów asystentów wcielą się panowie Patryk Walczak ora Piotr Pankowski z Kruszwicy.

Inne newsy: