Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Zawisza Bydgoszcz39
2. Włocłavia Włocławek36
3. Lider Włocławek36
4. Sportis Łochowo30
5. Chemik Bydgoszcz28
6. Kujawianka Izbica Kujawska26
7. Legia Chełmża26
8. Pogoń Mogilno26
9. Sparta Brodnica25
10. BKS Bydgoszcz23
11. Unia Gniewkowo21
12. Wda Świecie21
13. Lech Rypin21
14. Chełminianka Chełmno16
15. Cuiavia Inowrocław15
16. Start Pruszcz14
17. Kujawiak Kowal13
18. Orlęta Aleksandrów Kujawski13
Znaczy kapitan:


      O trzy punkty wzbogacili swoje konto piłkarze rypińskiego Lecha. Podopieczni trenera Macieja Grzybowskiego w minioną sobotę pokonali skromnie 1:0 beniaminka z Aleksandrowa Kujawskiego. Wygrana nie poprawiła niestety pozycji naszej drużyny w tabeli. Rypinianie nadal okupują dziewiątą pozycję w stawce szesnastu zespołów czwartej ligi.

 

Mecz przy Sportowej nie był porywającym widowiskiem. Kibice zgromadzeni na trybunach w pierwszej połowie nie doczekali się bramek. Obie ekipy nie grzeszyły skutecznością, a bramkarze w zasadzie byli bezrobotni.

 

Nieco więcej emocji obserwowaliśmy po przerwie. Zarówno nasz zespół, jak i goście z Aleksandrowa śmielej zaczęli poczynać sobie pod bramką przeciwnika. W jednej sytuacji od niemal pewnej utraty gola uchronił Lechitów Łukasz Anuszewski, który zatrzymał szarżującego wzdłuż linii końcowej gracza Orląt.

W sześćdziesiątej minucie bardzo dobrą okazję do objęcia prowadzenia mieli z kolei rypinianie. W  niegroźnej wydawałoby się akcji piłkę głową w kierunku bramki skierował Mariusz Rutkowski. Futbolówka nabrała dziwnej paraboli lotu i zatrzymała się na poprzeczce zaskoczonego golkipera z Aleksandrowa.


Zwycięskiego gola rypinianie zdobyli w 65 minucie gry. Jego autorem był kapitan zespołu – Piotr Buchalski. Doświadczony obrońca wyręczył kolegów z przednich formacji i w zamieszaniu podbramkowym, na raty z bliska pokonał bramkarza przyjezdnych.

 

Końcowe dwadzieścia pięć minut nie przyniosło już zmiany wyniku. Goście nieporadnie próbowali doprowadzić do remisu, nasz zespół zaś nie był w stanie zdobyć drugiego gola, który definitywnie rozstrzygnąłby kwestię wygranej. Piłka raz nawet wpadła do siatki Orląt, sędzia zawodów nie uznał jednak bramki, prawidłowo odgwizdując ewidentną pozycję spaloną jednego z graczy Lecha.

 

       Mecz zakończył się skromnym, aczkolwiek zasłużonym zwycięstwem Lechitów. Rypinianie przez większość spotkania mieli więcej z gry i to im bardziej zależało na wywalczeniu kompletu punktów. Goście wyraźnie przyjechali po remis, którego na szczęście nasi piłkarze nie pozwolili aleksandrowianom osiągnąć.

 

Lech Rypin – Orlęta Aleksandrów Kujawski 1:0 (0:0)

 

Bramka: Buchalski 65’


Skład Lecha: Anuszewski – J. Trędewicz , Rybka, Buchalski, Baranowski – Fodrowski, Ruciński (Lewandowski 56’), Szymborski (Kacperek 90’), Moszczyński, M. Trędewicz – Rutkowski (Dąbrowski 82’)

Inne newsy: