Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Orlęta Aleksandrów Kujawski27
2. Unia Janikowo26
3. Pogoń Mogilno24
4. Sparta Brodnica23
5. Pomorzanin Toruń21
6. Legia Chełmża19
7. Kujawianka Izbica Kujawska19
8. Notecianka Pakość19
9. Lech Rypin18
10. Cuiavia Inowrocław17
11. BKS Bydgoszcz15
12. Kujawiak Kowal14
13. Włocłavia Włocławek14
14. Chełminianka Chełmno14
15. Unia Gniewkowo12
16. Polonia Bydgoszcz10
17. Wisła Nowe5
18. Unia Solec Kujawski5
Flisak odprawiony z kwitkiem:


        Wysokim zwycięstwem zakończyli Lechici sobotnie spotkanie z Flisakiem Złotoria. Rypinianie nie dali gościom żadnych szans i odprawili ich z bagażem trzech goli i zbliżyli się do celu jakim jest utrzymanie w lidze.

 

Mecz z zespołem spod Torunia rypinianie musieli bezwzględnie wygrać. Niepewna sytuacja w tabeli Lecha nie pozwalała bowiem piłkarzom na komfort utraty jakichkolwiek punktów w spotkaniu z outsiderem. Pierwsza połowa ku zaskoczeniu kibiców zakończyła się jednak bezbramkowym remisem. Wynik ten rzecz jasna nikogo, kto dobrze życzy Lechowi nie mógł zadowalać. Na szczęście po przerwie wszystko ułożyło się po myśli rypinian. Podopieczni trenera Macieja Grzybowskiego podkręcili tempo i w efekcie czego wybili rywalom ze Złotorii trzy gole.

 

Na prowadzenie nasz zespół wyprowadził Mateusz Szymborski. W 59 minucie na rajd prawą stroną boiska zdecydował się Jakub Tredewicz. Defensor Lecha podholował futbolówkę na wysokość pola karnego, po czym dośrodkował ją wprost na głowę Szymborskiego. Młody pomocnik z Rypina nie zmarnował doskonałej okazji i precyzyjnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

 

Gol na 1:0 dodał Lechitom skrzydeł. Już po kolejnych sześciu minutach prowadzili dwoma trafieniami. Tym razem padł on po dwójkowej akcji Radosława Fodrowskiego z Martynem Trędewiczem. Ten pierwszy łatwo wymanewrował obronę Flisaka i oddał piłkę Trędewiczowi. Napastnik Lecha mając przed sobą praktycznie pustą bramkę, nie miał żadnych problemów z umieszczeniem jej w siatce.

 

Dwubramkowe prowadzenie w zasadzie rozstrzygnęło losy spotkania. Gości w 75 minucie gry ostatecznie pogrążył Szymon Moszczyński. Pomocnik rypinian dopadł do futbolówki odbitej przez bramkarza Flisaka po strzale Patryka Rucińskiego i spokojnie ustalił wynik spotkania.

 

      Mecz zakończył się wysokim i w pełni zasłużonym zwycięstwem naszej drużyny. Wygrana ta mogła być o wiele okazalsza. Swoje sytuacje bramkowe mieli jeszcze choćby jeszcze Krystian Pawłowski, Mariusz Rutkowski. W obu przypadkach dobrze i przy okazji szczęśliwie bronił golkiper ze Złotorii.

 

W najbliższy weekend Lechitów czeka kolejne ważne spotkanie. Tym razem drużyna trenera Grzybowskiego uda się do Złotnik Kujawskich, gdzie zagra z bezpośrednim sąsiadem w tabeli - Piastem. 

 

Lech Rypin – Flisak Złotoria 3:0 (0:0)

 

Bramki: Szymborski 59’, Trędewicz 65’, Moszczyński 75’

 

Skład Lecha: Anuszewski, Trędewicz, Buchalski, Rybka, Baranowski (75’ Pawłowski) - Fodrowski, Lewandowski (60’ Dąbrowski), Moszczyński, Szymborski, Trędewicz (65’ Ruciński), Rutkowski (80’ Kacperek)

 

Inne newsy: