Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Chemik Bydgoszcz46
2. Kujawianka Izbica Kujawska39
3. Polonia Bydgoszcz34
4. Pogoń Mogilno32
5. Notecianka Pakość28
6. Sparta Brodnica28
7. Lech Rypin27
8. Lider Włocławek24
9. Legia Chełmża24
10. Unia Janikowo22
11. Orlęta Aleksandrów Kujawski22
12. Start Warlubie22
13. Wisła Nowe21
14. Chełminianka Chełmno17
15. Sokół Radomin14
16. Cuiavia Inowrocław13
17. Naprzód Jabłonowo Pomorskie10
18. Kujawiak Kowal9
Flisak odprawiony z kwitkiem:


        Wysokim zwycięstwem zakończyli Lechici sobotnie spotkanie z Flisakiem Złotoria. Rypinianie nie dali gościom żadnych szans i odprawili ich z bagażem trzech goli i zbliżyli się do celu jakim jest utrzymanie w lidze.

 

Mecz z zespołem spod Torunia rypinianie musieli bezwzględnie wygrać. Niepewna sytuacja w tabeli Lecha nie pozwalała bowiem piłkarzom na komfort utraty jakichkolwiek punktów w spotkaniu z outsiderem. Pierwsza połowa ku zaskoczeniu kibiców zakończyła się jednak bezbramkowym remisem. Wynik ten rzecz jasna nikogo, kto dobrze życzy Lechowi nie mógł zadowalać. Na szczęście po przerwie wszystko ułożyło się po myśli rypinian. Podopieczni trenera Macieja Grzybowskiego podkręcili tempo i w efekcie czego wybili rywalom ze Złotorii trzy gole.

 

Na prowadzenie nasz zespół wyprowadził Mateusz Szymborski. W 59 minucie na rajd prawą stroną boiska zdecydował się Jakub Tredewicz. Defensor Lecha podholował futbolówkę na wysokość pola karnego, po czym dośrodkował ją wprost na głowę Szymborskiego. Młody pomocnik z Rypina nie zmarnował doskonałej okazji i precyzyjnym strzałem głową umieścił piłkę w siatce.

 

Gol na 1:0 dodał Lechitom skrzydeł. Już po kolejnych sześciu minutach prowadzili dwoma trafieniami. Tym razem padł on po dwójkowej akcji Radosława Fodrowskiego z Martynem Trędewiczem. Ten pierwszy łatwo wymanewrował obronę Flisaka i oddał piłkę Trędewiczowi. Napastnik Lecha mając przed sobą praktycznie pustą bramkę, nie miał żadnych problemów z umieszczeniem jej w siatce.

 

Dwubramkowe prowadzenie w zasadzie rozstrzygnęło losy spotkania. Gości w 75 minucie gry ostatecznie pogrążył Szymon Moszczyński. Pomocnik rypinian dopadł do futbolówki odbitej przez bramkarza Flisaka po strzale Patryka Rucińskiego i spokojnie ustalił wynik spotkania.

 

      Mecz zakończył się wysokim i w pełni zasłużonym zwycięstwem naszej drużyny. Wygrana ta mogła być o wiele okazalsza. Swoje sytuacje bramkowe mieli jeszcze choćby jeszcze Krystian Pawłowski, Mariusz Rutkowski. W obu przypadkach dobrze i przy okazji szczęśliwie bronił golkiper ze Złotorii.

 

W najbliższy weekend Lechitów czeka kolejne ważne spotkanie. Tym razem drużyna trenera Grzybowskiego uda się do Złotnik Kujawskich, gdzie zagra z bezpośrednim sąsiadem w tabeli - Piastem. 

 

Lech Rypin – Flisak Złotoria 3:0 (0:0)

 

Bramki: Szymborski 59’, Trędewicz 65’, Moszczyński 75’

 

Skład Lecha: Anuszewski, Trędewicz, Buchalski, Rybka, Baranowski (75’ Pawłowski) - Fodrowski, Lewandowski (60’ Dąbrowski), Moszczyński, Szymborski, Trędewicz (65’ Ruciński), Rutkowski (80’ Kacperek)

 

Inne newsy: