Sponsorzy:
Po pierwsze zwycięstwo:


      Dziś o godzinie 17.00 piłkarze rypińskiego Lecha po raz piąty w tym sezonie wybiegną na murawę, aby walczyć o ligowe punkty. Tym razem zmierzą się z zespołem Włocłavii Włocławek, który jeszcze w ubiegłym sezonie występował w rozgrywkach trzeciej ligi.

 

Nieudany start Lechitów w sezon 2015/2016 spowodował, że nasz zespół znalazł się w trudnej sytuacji. Podopieczni trenera Tomasza Paczkowskiego, pomimo niezłej gry w kolejnych spotkaniach nie zanotowali jeszcze zwycięstwa. Dwa punkty jakie w swoim dorobku mają Lechici póki co wystarczają na zaledwie czternaste miejsce w tabeli. Nasz zespół potrzebuje wygranej, która poprawiłaby nieco jego sytuację punktową i co nie mniej ważne dodałaby mu wiary, że praca wykonana w okresie przygotowawczym nie poszła na marne.

 

Okazją do podreperowania skromnego dorobku punktowego będzie dzisiejsze starcie z Włocłavią. Goście z Włocławka notują jeszcze słabszy od Lechitów początek sezonu. Drużyna spadkowicza z trzeciej ligi zaliczyła twarde lądowanie i po czterech meczach z zerowym stanem konta zajmuje ostatnie miejsce w ligowej stawce. Fatalny bilans włocławian po części spowodowany jest słabą gra, po części zaś naprawdę trudnym kalendarzem. Drużyna z grodu nad Wisłą mierzyła się z głównymi faworytami do awansu takimi jak Unia Solec Kujawski czy Rol.Ko. Konojady. Ponadto na ich drodze stawał kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa bydgoski Chemik i równie silna Cuiavia Inowrocław.

 

Ostatnie miejsce w tabeli spowodowały, że we Włocławku postanowiono wstrząsnąć drużyną. Władze klubu zdecydowały zakończyć pracę z pierwszym zespołem trenera Marcina Piotrowskiego i misję utrzymania w lidze powierzyły doświadczonemu Wiesławowi Borończykowi. Popularny w regionie „Generał” w Rypinie zadebiutuje w roli szkoleniowca Włocłavii i z pewnością zdobyć chciał będzie pierwsze punkty. Nowy trener to dla drużyny nowy impuls. Nie będzie więc to dla naszego zespołu łatwy mecz. Piłkarze z Włocławka, którzy wybiegną dziś na murawę stadionu przy Sportowej 41 trenerowi Borończykowi udowodnić chcieli będą, że nie popełnił błędu i z Lechitami stoczą bój o każdy milimetr boiska.

 

Nasz zespół z Włocłavią nie zagra niestety optymalnym zestawieniu. Kontuzję nadal leczą Mateusz Szymborski oraz Łukasz Anuszewski. Z powodów osobistych nie wystąpi w dzisiejszym meczu także Szymon Moszczyński. Pomimo tych absencji nasz zespół wydaje się być faworytem dzisiejszej potyczki. Liczymy, że rypinianie przełamią w końcu pasmo gier bez zwycięstwa i zgarną komplet punktów. Czy tak się stanie przekonamy się późnym popołudniem. Wszystkich kibiców zapraszamy na Stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w porze rozgrywania meczu i zachęcamy do głośnego i kulturalnego dopingu.

 

      Spotkanie Lecha z Włocłavią poprowadzi arbiter z Torunia pan Łukasz Bania. Asystować będą mu panowie Mateusz Gajewski oraz Krzysztof Kaczmarek.

Inne newsy: