Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Chemik Bydgoszcz66
2. Kujawianka Izbica Kujawska62
3. Polonia Bydgoszcz59
4. Pogoń Mogilno45
5. Notecianka Pakość45
6. Lech Rypin43
7. Sparta Brodnica41
8. Start Warlubie39
9. Cuiavia Inowrocław38
10. Lider Włocławek36
11. Unia Janikowo36
12. Legia Chełmża36
13. Orlęta Aleksandrów Kujawski35
14. Wisła Nowe32
15. Chełminianka Chełmno27
16. Kujawiak Kowal26
17. Sokół Radomin26
18. Naprzód Jabłonowo Pomorskie10
Lechici wysoko przegrywają w Aleksandrowie:


     Nieudanie zakończyła się wyprawa graczy rypińskiego Lecha do Aleksandrowa Kujawskiego. Zespół dowodzony przez trenera Tomasza Paczkowskiego przegrał z miejscowymi Orlętami 0:3 i z zaledwie pięcioma punktami na koncie okupuje czternastą lokatę w tabeli.

 

Sobotni mecz miał potwierdzić zwyżkę formy Lechitów. Do Aleksandrowa nasz zespół jechał pełen optymizmu i wiary w końcowy sukces. Zawodnicy zapowiadali walkę o trzy punkty i wiele wskazywało, że mogą to nie być słowa bez pokrycia. Rypinianie mierzyli się z zespołem niżej notowanym w ligowej hierarchii, w dodatku notującym serię trzech porażek z rzędu. Niestety do domu nasza drużyna wróciła z pustymi rękami. Aleksandrowianie okazali się skuteczniejsi i ostatecznie wysoko pokonali Lechitów.

 

Pierwsza połowa nie zapowiadała katastrofy jaką przeżyli rypinianie w końcówce spotkania. Ta część meczu, mimo starań obu drużyn zakończyła się wynikiem bezbramkowym. O zwycięstwie jednej bądź drugiej ekipy zadecydować miało drugie czterdzieści pięć minut. Wydawało się, że górą będą nasi piłkarze. Czemu? W dwudziestu pięciu ostatnich minutach gospodarze grać musieli bowiem w dziesięcioosobowym składzie. Po obejrzeniu czerwonej kartki do szatni przedwcześnie musiał udać się Patryk Krakowski. Osłabieni miejscowi logicznie rzecz biorąc powinni w tym momencie marzyć o dowiezieniu do końcowego gwizdka remisowego rezultatu. Stało się niestety zupełnie inaczej. Orlęta zupełnie niespodziewanie strzeliły naszemu zespołowi aż trzy gole. Pierwszy z nich padł na kwadrans przed upływem regulaminowego czasu gry po uderzeniu z rzutu karnego, a jego autorem był Łukasz Witucki. Po sześciu kolejnych minutach Lech przegrywał już 0:2. Tym razem Bartosza Goszkę pokonał Radosław Czułkowski. Trzeci gol Orląt to już efekt desperackiej próby rypinian pogoni za wynikiem. Nasz zespół w 89 minucie spotkania złudzeń pozbawił ostatecznie strzelec pierwszej bramki – Witucki.

 

Mecz zakończył się źle dla naszego zespołu. Trzybramkowa porażka w takich okolicznościach to przykra niespodzianka dla kibiców. Martwić może tym bardziej, że to już drugi taki przypadek w obecnych rozgrywkach kiedy to grający w przewadze Lech nie potrafi przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Porażka w Aleksandrowie to nie jedyne zmartwienie dla trenera Paczkowskiego. W trakcie drugiej połowy poważnej kontuzji łokcia doznał filar zespołu Radosław Fodrowski. Zawodnik przeszedł już operację i na boisku nie ujrzymy go zapewne przez kilka następnych tygodni.

 

       W sobotę nasz zespół czeka kolejny trudny bój. W Rypinie zameldują się rezerwy bydgoskiego Zawiszy. Lechici, aby marzyć o odbiciu się od ligowego dna muszą w tym spotkaniu zainkasować komplet punktów.



Orlęta Aleskandrów Kujawski – Lech Rypin 3:0 (0:0)

 

Bramki: Witucki 75’ (k), 89’, Czułkowski 81’

 

Skład Lecha:  Goszka - J. Trędewicz, Buchalski, Rybka, Baranowski - Moszczyński, Fodrowski, Mrówczyński, Waligóra, Ruciński -  M. Trędewicz

 

Grali też: Lisiecki, Dąbrowski

 

Skład Orląt: Kościelecki, Rutecki, Śmieszny, Żbikowski, Mateusz Żywica, Brzeziński, Sokół, Mariusz Żywica, Krakowski, Młodzieniak               , Witkowski

 

Grali też: Czułkowski, Witucki

Inne newsy: