Sponsorzy:
Emocje przy Sportowej - przyjeżdza Zawisza:


         Dzisiejszego popołudnia kibiców rypińskiego Lecha czekają kolejne emocje związane z rozgrywkami ligowymi. Na Sportową 41 zawitają rezerwy bydgoskiego Zawiszy. Mecz zapowiada się niezwykle atrakcyjnie.

 

Mecz z drużyną ze stolicy województwa będzie trzecim w obecnym sezonie jaki nasz zespół rozegra przed własną publicznością. Rypinianie na Stadionie Miejskim do tej pory nie ponieśli porażki liczymy więc, że i dziś wykorzystają atut swojego boiska. Z pewnością starcie z Zawiszą do najłatwiejszych należeć nie będzie, jednak Lechici bezwzględnie muszą powalczyć o pełną pulę. Sytuacja drużyny w tabeli po sześciu kolejkach jest bowiem trudna i każda kolejna wpadka na dobre mogłaby podopiecznych trenera Tomasza Paczkowskiego zatrzymać w dolnych rejonach tabeli.

 

Zespół, którzy wydawało się rozsądnie został wzmocniony przed sezonem póki co zawodzi swoich sympatyków. Czternasta lokata w tabeli to zdecydowanie rezultat grubo poniżej oczekiwań kibiców i potencjału drużyny. Zaledwie jedna wygrana i to z outsiderem rozgrywek, którego bije każdy zespół tej ligi to za mało aby zadowolić wybredną rypińską publiczność. Doskonałą okazją do odbudowania zaufania kibiców będzie popołudniowa potyczka z bydgoszczanami. Lechici staną przed szansą zmazania plamy, jaką była ubiegłotygodniowa niewytłumaczalna porażka 0:3 z Orlętami. Przypomnijmy, nasz w Aleksandrowie Kujawskim grał przez ostatnie 25 minut spotkania z przewagą jednego zawodnika. Pomimo przewagi liczebnej dał sobie wbić trzy gole i do Rypina powrócił z niczym.

 

W dzisiejszym meczu trener Paczkowski nie będzie mógł skorzystać z usług Radosława Fodrowskiego. Pomocnik Lecha przed tygodniem doznał groźnego urazu i dołączył tym samym do pauzujących już od dłuższego czasu z powodu kontuzji Łukasza Anuszewskiego i Mateusza Szymborskiego. Pomimo tych absencji Lechici są w stanie powtórzyć wynik z ubiegłego sezonu i pokonać gości z Bydgoszczy. Trzy ewentualne punkty poprawiłyby nieco pozycję Lecha w tabeli, kibicom dałyby zaś sygnał, że rypinianie są w stanie włączyć się w walkę o czołowe lokaty.

 

Jakby nie patrzeć na Sportową przyjeżdża bowiem zespół z górnej części tabeli. Zawiszanie to po sześciu ligowych meczach czwarta drużyny w zestawieniu. Wojskowi w swoim dorobku mają dwanaście punktów. Póki co zespół popularnej „Zetki” nie uznaje kompromisów. Bydgoszczanie cztery mecze przechylili na swoją korzyść, dwa razy zaś schodzili z boiska w roli pokonanego. W ostatnim spotkaniu odprawili pewnie 2:0 silny kadrowo Rol.Ko. Konojady. W meczu tym młodych piłkarzy Zawiszy wspierali zawodnicy pierwszego zespołu tacy jak bramkarz Damian Węglarz, napastnicy Giorgi Alawerdaszwili i Kamil Żylski oraz bardzo dobrze znany wszystkim kibicom doświadczony defensor Piotr Stawarczyk.

 

      Czy któregoś z tych piłkarzy zobaczymy dziś na murawie stadionu MOSiR –u trudno przewidzieć. Tak czy owak mecz zapowiada się niezwykle frapująco i sympatyków futbolu nie trzeba chyba specjalnie zachęcać do tego aby zasiedli na trybunach obiektu przy Sportowej. Mecz zaplanowano na godzinę 16.00. Poprowadzi go arbiter z Torunia pan Bartosz Roszyk. Na liniach asystować będą mu zaś panowie Marcin Wołowski i Mateusz Śliwowski.

Inne newsy: