Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Unia Solec Kujawski74
2. Kujawianka Izbica Kujawska73
3. Pogoń Mogilno66
4. Lech Rypin63
5. Start Warlubie60
6. Chełminianka Chełmno58
7. Orlęta Aleksandrów Kujawski58
8. Cuiavia Inowrocław55
9. Legia Chełmża53
10. Sparta Brodnica50
11. Wisła Nowe49
12. Naprzód Jabłonowo Pomorskie46
13. Unia Janikowo45
14. Notecianka Pakość35
15. Łokietek Brześć Kujawski33
16. Gopło Kruszwica24
17. Piast Złotniki Kujawskie17
18. Sadownik Waganiec6
Udany początek wiosny:


     Zwycięstwem zainaugurowali Lechici wiosenne występy sezonu 2015/2016. W zakończonym przed dwoma godzinami meczu w ramach siedemnastej kolejki rozgrywek o mistrzostwo czwartej ligi kujawsko - pomorskiej rypinianie pokonali na własnym obiekcie 3:1 Naprzód Jabłonowo Pomorskie.


Mecz, który nie był porywającym widowiskiem lepiej zaczęli nasi gracze. Pierwszą niezłą sytuacji do zdobycia gola Lechici wypracowali sobie po upływie kwadransa gry. Niestety strzał Martyna Trędewicza przeleciał minimalnie nad poprzeczką. Dosłownie minutę później było już jednak 1:0. W polu karnym powalony nieprzepisowo został Radosław Fodrowski. Sędzia zawodów pan Jacek Kowalewski z Włocławka bez chwili zawahania wskazał na punkt oddalony o jedenaście metrów od bramki. Do piłki podszedł kapitan drużyny Piotr Buchalski, który pewnym uderzeniem zmylił bramkarza gości Jaworskiego i dał prowadzenie swojej drużynie. W 20 minucie gry rypinianie wypracowali okazję do podwyższenia wyniku. Marcin Mrówczyński zgrał futbolówkę głową do Szymona Moszczyńskiego. Pomocnik Lecha uderzył natychmiast w kierunku bramki, jednak jego strzał zablokował jeden z defensorów gości. Dwubramkowe prowadzenie nasz zespół uzyskał po trzydziestu minutach spotkania. Na listę strzelców wpisał się Marcin Mrówczyński. Skrzydłowy Lecha wymanewrował w polu karnym obrońcę gości i przy bliższym słupku posłał futbolówkę do siatki. Gol trzeba przyznać bardzo efektowny. Próbujący ratować sytuację golkiper Naprzodu był bez szans.

 

Z bezpiecznej przewagi Lechici nie cieszyli się zbyt długo. Goście z Jabłonowa, którym nie pozostało nic innego jak tylko ruszyć do przodu, śmielej zaczęli oczynać sobie pod bramką Łukasza Anuszewskiego. Efektem ich starań był gol kontaktowy. W 35 minucie meczu zdobył go, co nie jest zresztą wielkim zaskoczeniem, najlepszy strzelec beniaminka – Grzegorz Bała.

 

Wynik 2:1 utrzymał się do gwizdka na przerwę, choć niewiele brakowało by w 45 minucie rypinianie zdobyli trzeciego gola. Marcin Mrówczyński próbował wykorzystać nieporozumienie bramkarza gości z obrońcami. Błąd bloku defensywnego Naprzodu nie okazał się jednak kosztowny. Jabłonowianie zdołali wybronić się w tej sytuacji.

 

Przez prawie całą drugą połowę rypinianie radzić musieli sobie w dziesiątkę. W 55 minucie spotkania z boiska do szatni odesłany został bowiem debiutujący w lidze w barwach Lecha – Kamil Markowski. Pomocnik Lecha ujrzał już drugi tego dnia żółty kartonik i tym samym postawił kolegów w trudnej sytuacji. Zespół na utratę gracza zareagował w najlepszy z możliwych sposobów. Trzy minuty po zejściu Markowskiego Lechici zdobyli trzeciego gola. Gospodarze wywalczyli rzut wolny na swojej połowie. Piłkę posłaną w pole karne rywala przejął Marcin Mrówczyński, który sprytnie skierował ją do bramki Naprzodu. Całkowicie zaskoczeni takim rozwojem sytuacji jabłonowianie już się nie podnieśli. Do końca mecz wprawdzie pozostawało jeszcze wystarczająco dużo minut by doprowadzić do remisu, jednak ataki gości były nieporadne i w dodatku dość rzadkie. Lechici mądrze wybijali przeciwnika z rytmu, od czasu do czasu próbując odgryźć się kontratakiem.

 

Mecz zakończył się ostatecznie wynikiem 3:1 i komplet punktów pozostał na Sportowej. Rypinianie zasłużyli na te punkty bez wątpienia. Dziś po prostu byli zespołem lepszym. Goście rozczarowali. W ich grze nie widać było determinacji i poza honorowym trafieniem Bały nie zagrozili poważniej bramce Łukasza Anuszewskiego. Nasz zespół z kolei zasłużył na brawa. Drużyna mimo gry w osłabieniu nie dała wydrzeć sobie zwycięstwa, mało tego w tym osłabieniu dobiła rywala golem Mrówczyńskiego. Swój dobry występ pomocnik Lecha okupił niestety kontuzją. Po jednym ze strać przy linii bocznej boiska musiał opuścić przedwcześnie murawę. Jak poważny jest to uraz przekonamy się wkrótce. Miejmy nadzieję, że nie wykluczy on utalentowanego zawodnika z kolejnych meczów.

 

 

Lech Rypin – Naprzód Jabłonowo Pomorskie 3:1 (2:1)


Bramki: Buchalski 18’ (k), Mrówczyński 30’, 58’ – Bała 35’

 

Skład Lecha: Anuszewski - Lewicki, Dąbrowski, Buchalski, Szymborski, Chojnacki (46’ Bocian), Fodrowski (82’ Lisiecki), Markowski, Mrówczyński (Ruciński), Moszczynski, M.Trędewicz (89’ J. Trędewicz)

 

Skład Naprzodu:  Ł.Jaworski - Urbański (P.Jaworski 65'), Kowalczyk (Zapalski 75'), Golovatienko, Brzóska (Magalski 70'), Sosnowski, Rupiński, Kasprowicz, Bała, Klonowski, Hanzek (Piernikowski 46')

 

Żółte kartki: Markowski, Buchalski, Dąbrowski (wszyscy Lech)

 

Czerwona kartka: Markowski (za dwie żółte)

 

 

 

 

 

Inne newsy: