Sponsorzy:
Lech zagra o kolejny komplet punktów:


      Już za dwie godziny piłkarze rypińskiego Lecha w ramach dwudziestej ósmej kolejki rozgrywek o mistrzostwo czwartej ligi kujawsko – pomorskiej zmierzą się w Inowrocławiu z tamtejszą Cuiavią. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 11.30.

 

Sobotni mecz większy ciężar gatunkowy ma z całą pewnością dla gospodarzy. Nasz zespół, który przed tygodniem zapewnił sobie spokojną końcówkę sezonu, wypełniając zadanie utrzymania się w lidze do meczu przystąpi na luzie. Komfort psychiczny, jaki towarzyszy rypinianom miejmy nadzieję, przełoży się na ich dobrą grę i punkty zdobyte na ciężkim terenie w Inowrocławiu. Lechici ostatnio wygrywają seryjnie, aplikując rywalom po kilka goli. Czy formę strzelecką podtrzymają również w meczu z Cuiavią? Tego dowiemy się już wkrótce. Z pewnością dla podopiecznych trenera Tomasza Paczkowskiego dzisiejsze spotkanie będzie o wiele trudniejsze, o tych z Sadownikiem, Notecianką czy Łokietkiem. Inowrocławianie to jednak drużyny wyżej notowana od wymienionych zespołów. O wygraną nie będzie łatwo, co nie znaczy oczywiście, że jest ona niemożliwa. Zwyciestwo jak najbardziej leży w zasięgu możliwości Lechitów i z pewnością zagrają dziś o pełną pulę.

 

Ekipa z miasta pod tężniami ostatnio nie ma najlepszej passy. Cuiavia obecnie zajmuje dziesiąta lokatę w tabeli i nadal nie może być pewna występów w przyszłym sezonie na boiskach czwartoligowych. Tak niska lokata, niezłego przecież zespołu może zaskakiwać. Zaskoczenie to jednak mija, gdy spojrzymy na wiosenne dokonania drużyny z Inowrocławia. A te nie są najlepsze. Zaledwie trzy zwycięstwa w rundzie rewanżowej to dość słaby wynik, jak na potencjał i ambicje klubu sobotniego rywala Lecha. Drużyna Cuiavii wiosną gra w przysłowiową kratkę. Z jednej strony potrafi zgubić punkty ze słabeuszami typu Sadownik, Promień czy Łokietek, z drugiej zaś odbiera je możnym tej ligi remisując z Unią Solec czy też Chemikiem Bydgoszcz.

 

Jaką twarz zaprezentują, trudno odgadnąć. Zdecydowanie trzeba jednak uważać na ten zespół. Jak niewygodny może to być rywal przed tygodniem przekonał się lider z Konojad, który dopiero w samej końcówce spotkania przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Lechici chcąc powrócić do Rypina z punktami muszą w więć pełni zaangażowania przystąpić do meczu. Wiadomo, gospodarze staną na głowie, aby nareszcie wygrać i przerwać złą serię, która zawiodła ich w niebezpieczne rejony tabeli. Zwycięstwo nad Lechem może Cuiavii zapewnić dodatkowo utrzymanie w lidze. Stawka sobotniej konfrontacji  jest więc dla piłkarzyw zielono - białych trykotach niebagatelna. My jednak wierzymy w nasz zespół i czekamy na dobre wieści z Inowrocławia. Liczymy na to, że rypinianie maksymalnie utrudnią miejscowym życie i powalczą o komplet punktów.

 

      Spotkanie w Inowrocławiu poprowadzi pan Rafał Liana ze Żnina. Pomagać na liniach będą mu zaś panowie Łukasz Uciński z Szubina oraz Piotr Kośmider z Jadownik Rycerskich.

Inne newsy: