Sponsorzy:
Goście spod Mysiej Wieży z wizytą w Rypinie:


    Przed nami siedemnasta seria gier o mistrzostwo czwartej ligi. Dziś na dziewięciu boiskach regionu rozegrana zostanie zatem ostatnia kolejka rundy jesiennej. Nasz zespół zaprezentuje się własnej publiczności. Przy Sportowej 41 zmierzy się z Gopłem Kruszwica.


Ten mecz ma jasno określonego faworyta. Bez dwóch zdań jest nim Lech. Do Rypina przyjeżdża bowiem przedostatni zespół w tabeli, który w swoim dorobku ma zaledwie dziesięć ligowych punktów. Goście z grodu Popiela na Sportowej stawią się z pięcioma kolejnymi ligowymi porażkami. Najboleśniejsza z nich miała miejsce przed tygodniem, w spotkaniu z liderem z Mogilna. Pogoń upokorzyła kruszwiczan na ich własnym obiekcie, wygrywając aż 9:1.

 

Taka przegrana z pewnością pozostawia ślad w psychice. Reakcją na nią może być kompletne załamanie wiary we własne umiejętności, ale z drugiej strony także chęć pokazania całemu światu, że drużyna w chwili niewątpliwego kryzysu trzyma się razem i w kolejnych meczach walczyć będzie do końca o wydostanie się ze strefy spadkowej. Jakie Gopło zobaczymy dziś w Rypinie?

 

Presja faworyta oczywiście ciąży na naszych zawodnikach. Lechici mają wręcz obowiązek wygrać i dopisać do swego stanu konta następne trzy punkty. Inny wynik niż pewne zwycięstwo rypinian byłby uznane za sporego rodzaju niespodziankę. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że w sobotnie wczesne popołudnie powinniśmy tej niespodzianki uniknąć. Naprzeciw siebie stają bowiem druga, po Wiśle Nowe ofensywa ligi (Lech) i ofensywa najsłabsza (Gopło). Goście w szesnastu do tej pory rozegranych meczach zaledwie piętnastokrotnie trafiali do bramki rywala. Trudno przypuszczać, aby akurat w Rypinie coś w tej statystyce zmieniło się na lepsze. Lech, jak wiemy nadal jest jedynym niepokonanym zespołem w domowych występach. Dodatkowo, drużynom goszczącym przy Sportowej 41 bardzo ciężko jest o gole. Na siedem meczów u siebie podopieczni trenera Tomasza Paczkowskiego, tylko trzy razy dopuścili do utraty bramki. 

 

Gopło raczej nie rzuci się zresztą na Lechitów. Z dużą dozą prawdopodobieństwa możemy założyć, że przyjezdni oddadzą naszemu zespołowi inicjatywę w grze, sami zaś skupią się na działaniach w destrukcji i czekać będą na ewentualne szanse w kontrataku. Trudno zresztą żeby było inaczej. Otwarta gra z naszą drużyną zakończyć może się dla gości z Kruszwicy bardzo źle. Przy żelaznej defensywie i dużej dozie szczęścia ekipa z grodu Popiela liczyć może na urwanie rypinianom punktu.

 

Skąd nadzieje kruszwiczan na korzystny rozwój wypadków przy Sportowej? Zespół trenera Dawida Żurawskiego, o dziwo na wyjazdach punktuje lepiej niż w meczach domowych. U siebie biało – niebiescy wygrali tylko raz, w dziesiątej kolejce pokonując Naprzód Jabłonowo Pomorskie. Z delegacji piłkarze Gopła przywieźli zaś sześć punktów, za zwycięstwa z Unią Janikowo i Sadownikiem Waganiec.

 

Czy gości stać na niespodziankę w Rypinie? Są one nieodłącznym elementem rywalizacji sportowej, my jednak  wierzymy, że dziś nic takiego nie będzie miało miejsca. Lechici wszystkie argumenty mają w swoich rękach i tylko od nich zależy, jak je wykorzystają.

 

     Spotkanie przy Sportowej 41 zaplanowano na godzinę 13:00. Poprowadzi je arbiter z Izdebna pan Rafał Podlewski. Asystować będą mu panowie Marcin Liana z Cerekwicy oraz Piotr Kośmider z Jadownik Rycerskich. Wszystkich sympatyków futbolu zapraszamy w porze rozgrywania meczu na Stadion Miejski i prosimy w imieniu zawodników o głośny, kulturalny doping.

 

Inne newsy: