Sponsorzy:
Powrót ligowych zmagań. Lech zagra z Legią:


     Kazali na siebie czekać od końca listopada. Dziś powracają. Piłkarze czwartoligowych klubów z Pomorza i Kujaw za kilka godzin zainaugurują wiosenną część sezonu 2016/2017. Niewątpliwym hitem premierowej serii gier będzie starcie czwartej w tabeli Chełminianki z liderem z Mogilna. Niestety, kibice nie wszystkich drużyn mogą się cieszyć z wznowienia ligowych zmagań. Smutek panuje w Wagańcu. Miejscowy Sadownik z przyczyn organizacyjnych nie przystąpi bowiem do rundy rewanżowej. 

 

Nasz zespół piłkarską wiosnę przywita w Chełmży. Rypinianie zmierzą się z tamtejszą Legią. Mecz z pewnością nie będzie łatwy, liczymy jednak, że Lechici do domu wrócą z punktami. Podopiecznych trenera Tomasza Paczkowskiego czeka konfrontacja z typowym zespołem środka tabeli. Gospodarze sobotniej potyczki po jesieni zajmują miejsce dokładnie w połowie stawki. Po osiemnastu rozegranych ligowych spotkaniach beniaminek z Chełmży w swoim dorobku ma dwadzieścia siedem punktów, na które złożyło się siedem zwycięstw, sześć remisów i pięć porażek. Legia szczególnie groźna dla rywali jest na własnym obiekcie, na którym aż pięciokrotnie odprawiała przeciwnika z przysłowiowym kwitkiem. Dziś bilans domowych zwycięstw, bez dwóch zdań, miejscowi będą chcieli jeszcze poprawić.

 

Lechici, oczywiście plany te spróbują chełmżanom pokrzyżować. Nasi piłkarze wiosennej części rozgrywek nie zamierzają w żadnym wypadku rozpoczynać od przegranej. Cały okres przygotowawczy poświęcili temu, aby dziś w momencie startu rundy wybiec na boisko w Chełmży i wywalczyć na nim komplet punktów. Wygrana z Legią dałaby drużynie jakże ważny sygnał świadczący o tym, że praca jaką wykonała ona zimą przyniosła pożądane efekty i ambitny plan gonienia czołówki tabeli jest jak najbardziej realny.

 

Dzisiejsze spotkanie będzie rewanżem za sierpniową wygraną Lecha przy Sportowej. Wówczas to rypinianie, po golach Radosława Fordowskiego i Martyna Trędewicza gładko pokonali Legionistów 2:0. Ci, pałają z całą pewnością wielką żądzą odwetu. Czy będą jednak faworytem sobotniej potyczki? Ich atutami są: własny obiekt i żywiołowo reagująca widownia. Umiejętności czysto piłkarskie oba zespoły mają, jak się wydaje, na zbliżonym poziomie.

 

Lechici, jak doskonale wiemy jesienią niestety rzadko punktowali w gościach. W drużynie jest jednak wiara i ogromna chęć zmiany tej, nie ma co kryć, niekorzystnej statystyki. Warunkiem sine qua non włączenia się do walki o ligowe zaszczyty jest skuteczna gra na wyjazdach, bez niej nie ma mowy o myśleniu o czymkolwiek w kontekście awansu. Rypinianie do meczu z zespołem dowodzonym przez trenera Tomasza Urbańskiego przygotowywali się bojem, w serii bardzo ciekawych gier sparingowych. W większości były to mecze z silnymi, trzecioligowym zespołami. Doświadczenie wyniesione z tych spotkań zaprocentuje z pewnością w rundzie wiosennej i wierzymy, że Lech do końca będzie jednak liczył się w rywalizacji o fotel lidera rozgrywek.

 

W przerwie zimowej w obu potykających się dziś ekipach panował spory ruch transferowy. Gospodarze wzmocnili się czteroma graczami, z których najciekawszym jest chyba były zawodnik trzecioligowej Wdy Świecie – Rafał Lipiński. Poważnymi wzmocnieniami klubu z Chełmży powinni być także transferowani z KS Łochowo Lucky Junior Ekwueme oraz Adrian Duch. Szczególnie ten pierwszy ma dość bogatą przeszłość klubową i co za tym idzie spore doświadczenie boiskowe, które teraz spróbuje wykorzystać na chwałę swojego nowego pracodawcy.

 

Działacze Lecha zimą też nie zasypywali gruszek w popiele. W Rypinie pojawiła się grupa nowych zawodników, którzy mają pomóc zespołowi w walce o jak najwyższe miejsce w tabeli na koniec sezonu. Przede wszystkim należy wspomnieć o powrocie do klubu, jego wychowanka Mariusza Rutkowskiego. Popularny „Rutek”, po nieudanej przygodzie w Brodnicy powrócił do domu i jak widać tutejszy klimat mu służy najbardziej. Widać to dobitnie po golach zdobywanych seryjnie w sparingach. Młody rypinianin będzie dużym wzmocnieniem siły ofensywnej Lecha. Jego współpraca z będącym również w sporym gazie Markiem Magdzińskim powinna siać postrach w szeregach obronnych ligowych rywali i miejmy nadzieję owocować dużą liczbą goli zdobywanych przez ten duet. Zasadnicza zmiana nastąpi między słupkami klubu ze Sportowej. Od rundy wiosennej w bramkarskiej bluzie z herbem Lecha występował będzie Nikodem Kowalczuk.  Golkiper wypożyczony z Elany Toruń zastąpi w bramce Dominika Kowalskiego, którego nie zobaczymy już w naszym zespole. O miejsce w bloku defensywnym walczył będzie z kolei pozyskany z Orląt Aleksandrów Kujawski Przemysław Żbikowski. W środku pola występować wiosną ma natomiast Bartłomiej Grube, brat byłego gracza  naszego klubu – Łukasza.

W zespole nie obyło się jednak bez ubytków kadrowych. Obok wspomnianego już wyżej Kowalskiego, w Rypinie nie ujrzymy już Krzysztofa Elsnera oraz strzelca ośmiu goli jesienią - Kamila Zielińskiego, który zdecydował się kontynuować swoją przygodę z futbolem w Unii Solec Kujawski.

 

      Dzisiejszy mecz w Chełmży rozpocznie się o godzinie 15:00. Poprowadzi go arbiter z Sępólna Krajeńskiego – pan Bartosz Burkiewicz. Asystować na liniach będą mu panowie Łukasz Damski oraz Waldemar Burkiewicz.  

 

 

Inne newsy: