Sponsorzy:
Kadra
Terminarz
Tabela
1. Orlęta Aleksandrów Kujawski27
2. Unia Janikowo26
3. Pogoń Mogilno24
4. Sparta Brodnica23
5. Pomorzanin Toruń21
6. Legia Chełmża19
7. Kujawianka Izbica Kujawska19
8. Notecianka Pakość19
9. Lech Rypin18
10. Cuiavia Inowrocław17
11. BKS Bydgoszcz15
12. Kujawiak Kowal14
13. Włocłavia Włocławek14
14. Chełminianka Chełmno14
15. Unia Gniewkowo12
16. Polonia Bydgoszcz10
17. Wisła Nowe5
18. Unia Solec Kujawski5
Wyjazdowa wiktoria Lechitów:


        Cennym zwycięstwem zakończyła się sobotnia podróż Lechitów do Pakości. Nasz zespół, po dramatycznym boju pokonał tamtejszą Noteciankę 3:2. Trzy punkty przywiezione do domu pozwoliły Lechitom na awans na czwartą pozycję w ligowej tabeli. Bohaterem spotkania, obok strzelców goli był Nikodem Kowalczuk, który w 57 minucie gry obronił rzut karny wykonywany przez gracza gospodarzy - Michała Szota.

 

     Mecz rozpoczął się dla Lechitów znakomicie. Już w 4 minucie gry objęli bowiem prowadzenie. Dwójkowa akcja Martyna Trędewicza z Kamilem Markowskim zakończyła się dośrodkowaniem piłki w pole karne. Tam czekał na nią Marek Magdziński, który bez trudu umieścił ją w bramce gospodarzy. Szybko zdobyty gol spowodował, że nasz zespół mógł spokojnie kontrolować to co dzieje się na murawie. Rypinianie nie zamierzali jednak ograniczać się do kontrataków. Wręcz przeciwnie szukali szans na podwyższenie wyniku. Swoich sił próbowali między innymi Bartłomiej Grube, Marcin Mrówczyński czy Martyn Trędewicz. Niestety żadna z tych prób nie została zamieniona na gola. W 39 minucie było natomiast już 1:1. Piłkę w środku pola otrzymał Norbert Rościszewski, który wykorzystał niezdecydowanie naszej defensywy i niesygnalizowanym, precyzyjnym strzałem tuż przy słupku doprowadził do wyrównania. Remisowy wynik utrzymał się do końca pierwszej odsłony spotkania.

 

     Po przerwie znów więcej z gry mieli nasi zawodnicy, paradoksalnie to jednak Notecianka stanęła przed kapitalną szansą na wyjście na prowadzenie. W 57 minucie meczu Mateusz Szymborski faulował w szesnastce Bujaka. Sędzia nie miał wyboru i podyktował jedenastkę. Do piłki ustawionej na wapnie podszedł Michał Szot. Uderzył jednak źle i Nikodem Kowalczuk nie miał większych problemów z odbiciem piłki. Zmarnowany rzut karny szybko zemścił się na drużynie z Pakości. Dziesięć minut później nasz zespół zdobył gola. W 67 minucie faulowany przy linii autowej był Marcin Mrówczyński. Rzut wolny wykonywał Bartłomiej Grube. Pomocnik Lecha wstrzelił futbolówkę w pole karne Notecianki. Tam żaden z graczy nie zmienił jej toru lotu, dzięki czemu po chwili zatrzepotała w siatce. Radość rypinian z prowadzenia nie trwała niestety zbyt długo. Sto dwadzieścia sekund później wzdłuż szesnastki Lechitów z piłką popędził Rościszewski i plasowanym strzałem pokonał zasłoniętego przez defensorów Nikodema Kowalczuka. 


     Utrata gola na szczęście nie załamała rypinian. Podopieczni trenera Tomasza Paczkowskiego rzucili się do odrabiania strat i ta sztuka udała im się w 82 minucie. Wówczas to w pole karne Notecianki wpadł Kamil Markowski, który mocnym strzałem przy krótkim słupku wyprowadził nasz zespół na ponowne prowadzenie. Gospodarze do ostatniego gwizdka szukali okazji do zdobycia bramki wyrównującej. Nasz zespół grał jednak uważnie i nie pozwalał gospodarzom na wiele. Lechici ostatecznie dotrwali do końca z jednobramkowym prowadzeniem i do Rypina wrócili bogatsi o trzy jakże cenne punkty.




Notecianka Pakość - Lech Rypin 2:3 (1:1)

 

Bramki: Rościszewski 39', 69' - Magdziński 5', Grube 67,, Markowski 82'

 

Skład Lecha: Kowalczuk - Buchalski, Rybka, J.Trędewicz, Szymborski, M.Trędewicz (Lewandowski 90'), Fodrowski (Litwin 78'), Grube, Mrówczyński, Markowski (Chojnacki 83'), Magdziński

 

Skład Notecianki: Krajewski - Bednarek, Kempski, Rościszewski, Bujak, Szot, Sudoł, Delekta, Strauchman, Mozgawa, Wójcik

Inne newsy: