Sponsorzy:
Pierwsze takie derby:


       Drugie w sezonie spotkanie przed własną publicznością rozegrają dziś piłkarze rypińskiego Lecha. O godzinie 17:00 podejmą przy Sportowej 41 absolutnego beniaminka ligi – Sokół Radomin. Mecz z sąsiadem zza miedzy zapowiada się niezwykle interesująco.


Sokół do grona czwartoligowców dołączył zupełnie niespodziewanie. Założony w 1995 roku klub w ubiegłym sezonie występował w lidze okręgowej, którą zakończył na trzecim miejscu, co nie dawało, rzecz jasna radominianom awansu. W wyniku wycofania się jednak z rozgrywek rezerw Wdy Świecie zespół trenera Sławomira Rożka otrzymał od władz KPZPN propozycję zastąpienia w lidze Strażaka Przechowo, z której skwapliwie skorzystał. Gra na tak wysokim szczeblu dla Radomina to z jednej strony powód do dumy, z drugiej zaś duży wysiłek organizacyjny. Włodarze gminy na cito musieli znaleźć środki finansowe zabezpieczające występy drużyny w sezonie 2017/2018, a także podjąć się dostosowania obiektu do wymagań czwartej ligi. Na szczęście wszystko poszło sprawnie i Sokół może czuć się pełnoprawnym członkiem czwartoligowej rodziny.

 

Debiut w rozgrywkach piłkarze z powiatu golubskiego mają już za sobą. Przed tygodniem zmierzyli się z innym z beniaminków – Liderem Włocławek, któremu ulegli nieznacznie 1:2. Historyczną bramkę dla Sokoła strzelił w 55 minucie spotkania Paweł Piotrowski. Dziś przyjadą do Rypina i będzie to zespołu z Radomina najkrótsza wyprawa w sezonie. Na Stadion Miejski w Rypinie mają zaledwie 17 kilometrów. Za drużyną zapewne na derbowe spotkanie udadzą się również jej sympatycy, Sokół powinien więc mieć spore wsparcie z trybun.

 

Nie ma co kryć, faworytem starcia, bez dwóch zdań są jednak Lechici. Nasz zespół nie zwykł przegrywać spotkań domowych i dziś postara się odprawić ligowego nowicjusza z kwitkiem. Rypinianie, po bardzo udanym występie sprzed siedmiu dni z pewnością są naładowani pozytywną energią i Sokół nie może w żadnym razie liczyć na taryfę ulgową. Podopieczni trenera Tomasza Paczkowskiego celują w górną połówkę tabeli, wygrana z sąsiadem z Radomina jest więc koniecznością. Nasza drużyna przewyższa gości doświadczeniem. Lechici otrzaskani w czwartoligowych bojach znają dobrze specyfikę rozgrywek i co udowodnili przed tygodniem potrafią wyjść nawet z najtrudniejszych boiskowych kłopotów. W ekipie rywala trudno doszukiwać się graczy ze znanymi w regionie nazwiskami. Kibice Lecha najbardziej kojarzyć powinni Pawła Jachowskiego, który w sezonie 2015/2016 był zawodnikiem naszego klubu.

 

     Tak czy inaczej w potyczce z sąsiadem nie powinno zabraknąć emocji i, w co głęboko wierzymy, także goli. Poprowadzi ją trójka arbitrów z Włocławka. Sędzią głównym zawodów będzie pan Bartłomiej Wiśniewski. Na liniach pomagać mu będą panowie Mateusz Halulko oraz Marcin Koziorowicz. Wszystkich kibiców z Rypina oraz tych z Radomina serdecznie zapraszamy na trybuny stadionu OSiR. Zachęcamy jednocześnie do głośnego, aczkolwiek kulturalnego wspierania swoich drużyn.

Inne newsy: