Sponsorzy:
Z wizytą we Włocławku:


      Przed nami piąta kolejka zmagań o mistrzostwo IV ligi kujawsko – pomorskiej. Rypiński Lech po trzech z rzędu spotkaniach rozegranych na własnym obiekcie tym razem udaje się w delegację. Podopieczni trenera Tomasza Paczkowskiego gościć będą we Włocławku, gdzie zmierzą się z tamtejszym Liderem.


Boje rypińsko – włocławskie od lat w kibicach z obu miast wywoływały spore emocje. Wiele starć Lecha z Kujawiakiem czy Włocłavią obrosło legendą i do dziś wspominane są z łezką w oku. Dziś w dziejach konfrontacji Rypina z Włocławkiem rozpoczyna się nowy rozdział. Nasz zespół staje do walki z najmłodszym z klubów z prastarego grodu nad Wisłą.

 

Lider, bo o nim oczywiście tu mowa to tegoroczny beniaminek rozgrywek czwartej ligi. Klub założony zaledwie piętnaście lat temu przebijał się sukcesywnie przez kolejne szczeble ligowej hierarchii. Po wygraniu w ubiegłym sezonie rywalizacji w lidze okręgowej zameldował się w gronie czwartoligowców. Włocławianie, mimo że są absolutnym nowicjuszem na tym poziomie rozgrywkowym dzielnie radzą sobie wśród bardziej doświadczonych drużyn. Po czterech seriach gier, z dorobkiem dziewięciu punktów, zajmują siódme miejsce w tabeli. Trzy wygrane i jedna porażka to dotychczasowy bilans występów klubu z Włocławka. Na swoim obiekcie popołudniowy rywal Lechitów zagrał dwa spotkania i oba wygrał. Nie były to może zbyt efektowne wiktorie (2:1 z Sokołem i 1:0 z Orlętami), jednak dla beniaminka u progu sezonu ważniejsze są punkty niż styl w jakim są one zdobywane.

 

Omawiając zespół rywala oczywiście nie możemy pominąć kwestii personalnych w Liderze. Grę włocławian ciągną dobrze znani w Rypinie bracia Grube. Łukasz, występujący w Lechu w czasach drugoligowych na swoim koncie ma już dwa trafienia, Bartłomiej, który przy Sportowej grał jeszcze w ubiegłym sezonie zapewnił swojej drużynie zwycięstwo z ekipą z Aleksandrowa Kujawskiego. Pozostałe dwa gole jakie w do tej pory zdobył Lider to zasługa Michała Łazarza i Tomasz Szablewskiego.

 

Przed tygodniem włocławianie gościli w Pakości. Mecz ten zakończył się pierwszą ligową porażką beniaminka. Notecianka po golu Michała Szota pokonała Lidera 1:0. Nasz zespół w ubiegłą sobotę z kolei zanotował trzecie z rzędu zwycięstwo. Lechici z kwitkiem odprawili Orlęta Aleksandrów Kujawski. Wygrana ta pozwoliła drużynie trenera Paczkowskiego zrównać się punktami z dzisiejszych przeciwnikiem, a nawet lepszym bilansem bramkowym wyprzedzić go w tabeli.

 

Mecz we Włocławku zapowiada się na trudne starcie. Tak z ręką na sercu, niełatwo wytypować w nim faworyta. Za gospodarzami przemawia atut własnego boiska, za Lechem z kolei większe doświadczenie. Jedno jest jednak pewne, emocji nie zabraknie. Liczymy, że w ostatecznym rozrachunku to nasz zespół okaże się lepszy i komplet punktów wraz z piłkarzami powróci autokarem do Rypina. Czy tak się stanie przekonamy się już niebawem. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 17:00. Rozjemcą w nim będzie arbiter z Bydgoszczy, pan Marcin Wódkowski. Na liniach pracę jego wspierać będą panowie Aleksander Nowicki z Solca Kujawskiego ora Mikołaj Kamzelewski z Białych Błot.

 

     Wszystkich kibiców Lecha chcących na własne oczy przekonać się jak przebiegać będzie to spotkanie zachęcamy do wizyty we Włocławku i prosimy o doping dla naszej drużyny.

Inne newsy: