Sponsorzy:
Odkuć się za derby:


        Już dziś Lechici staną przed szansą powetowania sobie strat poniesionych przed tygodniem w nieudanym starciu z brodnicką Spartą. Rypinianie udają się z wizytą do Kowala, gdzie czeka ich mecz z miejscowym Kujawiakiem.

 

Nasz zespół będzie faworytem sobotniego meczu. Lech to zespół otrzaskany w czwartoligowych bojach i doświadczeniem bez dwóch zdań przeważa nad zespołem gospodarzy. Kujawiak to tegoroczny beniaminek rozgrywek. Drużyna z Kowala przeżyła brutalne przywitanie z czwartą ligą. Na dzień dobry u siebie przegrała aż 0:5 z bydgoskim Chemikiem. Pierwszy historyczny punkt dzisiejszy rywal Lecha zdobył dopiero w piątej kolejce ligowej, remisując 1:1 z Notecianką Pakość. Po trzynastu seriach gier Kujawiak może poszczycić się skromnym dorobkiem zaledwie ośmiu punktów (trzy z nich zdobył w wyniku walkowera za mecz ze Startem Warlubie), co pozwala mu zajmować dopiero siedemnastą lokatę w tabeli.

 

Do potyczki z Lechem gospodarze przystąpią jednak w dobrych humorach. Przed tygodniem zupełnie niespodziewanie ekipa z Kowala wywiozła bowiem cenny remis z trudnego terenu we Włocławku. Wynik ten z pewnością dodał otuchy graczom Kujawiaka i dziś w meczu z naszą drużyną będą walczyć o kolejne punkty. Patrząc tylko na suche statystyki domowych spotkań Kujawiaka, Lechici nie powinni się obawiać popołudniowej konfrontacji. Rywal jest bowiem w niej najsłabszy w lidze. Tabela meczów u siebie nie kłamie, zespół z Kowala na siedem gier przed własną publicznością przegrał aż pięć. Jedyne zwycięstwo w Kowalu drużyny beniaminka to wygrana w szóstej kolejce potyczka z Pogonią Mogilno. Skuteczność też nie jest najsilniejszą bronią Kujawiaka. W tej statystyce sobotni rywal Lecha również prezentuje się dość blado. Zespół z Kowala zdobył dotychczas tylko szesnaście goli, co plasuje go na piętnastym miejscu w osiemnastozespołowej stawce. Najskuteczniejszym do tej pory zawodnikiem Kujawiaka jest Dawid Kwiatkowski. Gracz ten w swoim dorobku strzeleckim ma cztery trafienia.Co ciekawe natomiast liczba bramek straconych przez gospodarzy jest taka sama jak w przypadku Lecha. Bramkarze obu ekip już po dwadzieścia dziewięć razy wyciągali piłkę z siatki. 

 

      Lechici stają dziś przed dużą szansą na końcowy sukces. Nie ma co owijać w bawełnę. Liczymy na wygraną. Ewentualne zwycięstwo pomogłoby rypinianom w powrocie do czołówki, z której wypadli po derbowej porażce w Brodnicy. Mecz w Kowalu zaplanowano na godzinę 13:30. Jego sędzią będzie pan Andrzej Sobieszczyk z Aleksandrowa Kujawskiego. Na liniach w pracy pomagać mu będą panowie Marcin i Piotr Drogowscy z Ciechocinka.

Inne newsy: